Gorączka złota trwa nadal. Gdzieś na Syberii poszukiwacze cennego kruszcu przeczesują kilofem ziemię centymetr po centymetrze.
Obserwujemy jednego z nich: żyje samotnie w spartańskich warunkach, uzbrojony w krótkofalówkę, wykrywacz metalu, wagę i strzelbę. Wieczorem skrupulatnie zapisuje w notesie mizerne zazwyczaj plony dnia. Dawno stracił wiarę w ludzi, doszedł do wniosku, że w życiu liczy się tyko złoto…