Przełamując fale
Zwykle filmy o miłości weselem się kończą, ten się zaczyna i niestety jest to miły złego początek. Czy miłość może być grzechem, który musimy odpokutować? Akcja rozgrywa się w latach siedemdziesiątych w małej, nadmorskiej osadzie Szkocji. Surowa kalwińska religia mieszkańców sprawia, że nie tolerują oni nie tylko takich przyjemności, jak alkohol, świecka muzyka i taniec, ale również każde choćby odrobinę ekscentryczne zachowanie, każda choć trochę odbiegająca od schematu myśl jest okrutnie piętnowana. Nie bez powodu film nosi tytuł “Przełamując fale”.