Trudno go rozpoznać. Gwiazdor tak się zmienił, że wybuchła afera
W swoim najnowszym filmie Bradley Cooper wcieli się w postać słynnego kompozytora, pianisty, dyrygenta Leonarda Bernsteina. Biograficzna produkcja obejmie okres 25 lat życia amerykańskiej legendy. Stąd mocna charakteryzacja, która stała się powodem dużych kontrowersji. Dokładnie chodzi o przesadnie duży nos, który miał nadać postaci żydowskie rysy.