Russell Crowe i "najbardziej haniebna sytuacja". Długo jej żałował
W czerwcu 2005 roku rzucił hotelowym telefonem w pracownika recepcji. To jedno zdarzenie zrobiło z niego pośmiewisko, a świat (przynajmniej na chwilę) zapomniał o trzech nominacjach do Oscara. Gwiazdor wypadł z pierwszej ligi. Historia Russella Crowe’a to opowieść o tym, jak można wpaść w pułapkę własnej sławy – i jak powoli można z niej wyjść. Dziś, świętując 62. urodziny, Crowe nie ma powodu, by czuć się przegranym.