Tadeusz Konwicki

Prozaik, publicysta, filmowiec. Jego twórczość ma silny związek z doświadczeniami współczesnego mu pokolenia, młodych żołnierzy AK walczących na kresach Rzeczypospolitej i poszukujących swego miejsca w powojennej rzeczywistości.

Tadeusz Konwicki urodził się 22 czerwca 1926 roku w Nowej Wilejce (obecnie Wilno, Litwa). Uczył się w Gimnazjum im. Zygmunta Augusta w Wilnie. W latach 1944−1945 był żołnierzem Armii Krajowej, brał udział w akcji “Burza”, a później partyzantce antyradzieckiej. Po rozwiązaniu oddziału przedostał się przez nowe granice Polski i tu najpierw przebywał krótko w Gliwicach (gdzie pracował jako niższy urzędnik), a następnie studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, której nie ukończył.

Debiutem pisarskim Tadeusza Konwickiego była powieść „Rojsty” napisana w 1948 roku, lecz wydana dopiero po ośmiu latach. Formalnie Konwicki debiutował zbiorem reportaży „Przy budowie”.

W latach 70. pisarz, który do 1966 roku był w PZPR (wyrzucony za podpisanie listu poparcia dla prof. Leszka Kołakowskiego), odszedł od marksizmu i związał się z ówczesną… opozycją polityczną i intelektualną. Książki z tego okresu: „Kompleks polski” i „Mała Apokalipsa” zostały zdominowane przez tematykę polityczną. Stały się ironicznym opisem rzeczywistości Warszawy i Polski z epoki upadającego systemu komunistycznego.

Utwory Tadeusza Konwickiego zostały przełożone na wiele języków. Pisarz odniósł też sukcesy jako reżyser: był laureatem nagród na festiwalach filmowych w Wenecji, Brukseli, Edynburgu i San Remo. Jest twórcą filmów autorskich (Ostatni dzień lata, Zaduszki, Salto, Jak daleko stąd, jak blisko). Dokonywał także adaptacji, reżyserując: Dolinę Issy (według powieści Czesława Miłosza) oraz Lawę (według Dziadów Adama Mickiewicza).

Tadeusz Konwicki jest pisarzem, łączącym literaturę z twórczością filmową. Od 1956 roku przez 12 lat był kierownikiem literackim zespołu filmowego Kadr, a następnie w latach siedemdziesiątych – Pryzmat.

W 1954 roku wydał wraz z Kazimierzem Somerskim zbiór scenariuszy filmowych „Za żelazną kurtyną”. Następnie sam wyreżyserował kilka filmów na podstawie własnych scenariuszy, m.in. „Ostatni dzień lata” „Zaduszki”, „Salto” czy „Dolinę Issy”.Jego „Kronikę wypadków miłosnych” sfilmował w 1987 roku Andrzej Wajda.

Od czasu wydania w pierwszej połowie lat 90. “Czytadła” i “Pamfletu na siebie” milczy: nie pisze nowych książek, tylko wyjątkowo zgadza się na wznawianie swej prozy, nie bierze aktywnego udziału w życiu filmowym, bardzo rzadko udziela wywiadów. Tym większym wydarzeniem było zatem ukazanie się wywiadu-rzeki “Pamiętam, że było gorąco” K. Bielas i J. Szczerby (2001) i wznowienie pierwszej książki “rozmowowej” Konwickiego, “Pół wieku czyśćca” S. Beresia.

Tadeusz Konwicki był mężem Danuty Konwickiej (1949 - 1999, jej śmierć). Para miała dwie córki: Marię (ur. 1952) i Annę (1959-2008).

Tadeusz Konwicki

Źródło artykułu: WP Film
Wybrane dla Ciebie
Nie mają litości dla Trumpa. Śmieszne, gdyby nie było tak straszne
Nie mają litości dla Trumpa. Śmieszne, gdyby nie było tak straszne
Mark Wahlberg o wierze i dyscyplinie. Zachęca ludzi do modlitwy
Mark Wahlberg o wierze i dyscyplinie. Zachęca ludzi do modlitwy
Nicole Kidman robi sobie przerwę od grania. Wyjawiła nową, zaskakującą ścieżkę kariery
Nicole Kidman robi sobie przerwę od grania. Wyjawiła nową, zaskakującą ścieżkę kariery
Wraca "Idź przodem, bracie". Będzie jeszcze więcej akcji
Wraca "Idź przodem, bracie". Będzie jeszcze więcej akcji
Viktor Orban przegrał wybory. Niezależny dokument ujawnił wcześniej kupowanie głosów
Viktor Orban przegrał wybory. Niezależny dokument ujawnił wcześniej kupowanie głosów
Szczęśliwa, zakochana i w ciąży. Rok po śmierci męża zaczyna nowe życie
Szczęśliwa, zakochana i w ciąży. Rok po śmierci męża zaczyna nowe życie
Kontrowersje nie zaszkodziły. Są pierwsze opinie o filmie "Michael"
Kontrowersje nie zaszkodziły. Są pierwsze opinie o filmie "Michael"
Scarlett Johansson nie chciała grać kochanki ani seksbomby. "Wciąż te same role"
Scarlett Johansson nie chciała grać kochanki ani seksbomby. "Wciąż te same role"
Kręcił intymne sceny z gwiazdą. "Byłem obolały"
Kręcił intymne sceny z gwiazdą. "Byłem obolały"
Polacy oglądają na maksa. A krytycy nie zostawili suchej nitki
Polacy oglądają na maksa. A krytycy nie zostawili suchej nitki
Oddali hołd zmarłym. Wzruszający początek nowego sezonu "Euforii"
Oddali hołd zmarłym. Wzruszający początek nowego sezonu "Euforii"
Nowa "Euforia" zaskakuje. I nie wszyscy będą zachwyceni
Nowa "Euforia" zaskakuje. I nie wszyscy będą zachwyceni
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀