Amadeusz
“Film Formana nie jest wierną ekranizacją sztuki Petera Shaffera. (…) Film zaczyna się spowiedzią Salieriego na łożu śmierci i ma formę wielkiej retrospekcji, w ktorej historię Mozarta oglądamy oczami jego rywala. (…) W tym filmie Mozart jest geniuszem, któremu komponowanie najpiękniejszej muzyki przychodzi z tak wielką łatwością, że wzbudza zawiść zaledwie poprawnego Salieriego. W dodatku Mozart w wykonaniu Toma Hulce’a jest postacią żywiołową potrafiącą korzystać z życia, nawet infantylną, co tym bardziej prowokuje ascetycznego rywala.