Zemsta widzów i krytyków. W USA odwrócili się do niego plecami
W amerykańskich mediach dziennikarze piszą o małej zemście widzów i krytyków na Melu Gibsonie. Gwiazdor, ku niezadowoleniu wielu osób, został mianowany przez nowego prezydenta "specjalnym ambasadorem" w Hollywood. Kilka dni później jego najnowszy film "3000 metrów nad ziemią" poniósł w kinach klęskę.