Kilka lat temu zakończyła karierę. Tak dziś wygląda 47-letnia aktorka
Swego czasu Katherine Heigl była jedną z popularniejszych aktorek w Hollywood, specjalistką od filmów komediowych. Kilka lat temu postanowiła jednak zakończyć aktorską karierę. Podczas minionego weekendu pojawiła się na czerwonym dywanie w luksusowej posiadłości Donalda Trumpa.
Pierwsze sukcesy na dużym ekranie odniosła, będąc jeszcze nastolatką. W połowie lat 90. zagrała m.in. w filmach "Tata i małolata" u boku Gerarda Depardieu oraz "Liberatorze 2" ze Stevenem Seagalem. W dorosłe aktorskie życie wkroczyła z przytupem za sprawą serialu "Chirurdzy", w którym występowała w latach 2005-2010. Odeszła z serialu, bo w międzyczasie stała się gwiazdą kina.
Edyta Górniak: ludzie oduczyli się widzieć we mnie człowieka [WYWIAD]
Katherine Heigl zagrała w takich przebojach, jak "Wpadka" (2007), "27 sukienek" (2008), "Brzydka prawda" (2009), "Pan i Pani Kiler" (2010), "Och, życie" (2010). W 2007 roku aktorka poślubiła muzyka Josha Kelleya. Dwa lata później adoptowali dziewczynkę z Korei Południowej, a po trzech latach kolejną dziewczynkę. W 2016 roku para doczekała się biologicznego syna.
Z czasem Heigl zaczęła coraz rzadziej pojawiać się przed kamerą, aż w końcu przed trzema laty postanowiła zakończyć, a przynajmniej zawiesić aktorską karierę. "Znalazłam i wypracowałam dla siebie oraz mojej rodziny spokój, który przynosi mi tyle radości, zadowolenia, jasności umysłu i ugruntowania. I po prostu myślę: 'Po co to zmieniać?'" - wyznała w wywiadzie dla eOnline.
"Czasami pytam siebie, czy nie powinnam być w grze, czy nie powinnam więcej się starać, być bardziej ambitna. Ale po prostu nie chcę tego. Jeśli tego nie chcesz, nie rób tego tylko dlatego, że uważasz, że tak powinno być lub że społeczeństwo tego od ciebie oczekuje" - dodała.
Heigl skupia się głównie na rodzinie, ale angażuje się również w działania na rzecz zwierząt. Wraz z matką założyła w 2008 roku Jason Heigl Foundation, której misją jest walka z okrucieństwem wobec zwierząt. Dodatkowo, jej marka karmy dla zwierząt Badlands Ranch przekazuje 250 000 dolarów rocznie na rzecz fundacji.
I właśnie z powodu tej aktywności Katherine Heigl pojawiła się po długiej przerwie na czerwonym dywanie w luksusowej posiadłości Donalda Trumpa. W Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie wzięła udział w wydarzeniu, którego gospodynią była pierwsza dama, na którym zbierano pieniądze dla organizacji zajmującej się ratowaniem psów w systemie bez klatek - bez uśmiercania.