David Carradine: powiedzenie ''umrzeć z rozkoszy'' okazało się przerażająco trafne
Davidowi Carradine'owi kontrowersje towarzyszyły od chwili narodzin. Wychowany przez wiecznie skłóconych rodziców, już jako dziecko o mało nie odebrał sobie życia – tylko dzięki szczęśliwemu zrządzeniu losu udało się go uratować. Kariera filmowa również nie obeszła się bez paru skandali – ludzi oburzył zwłaszcza wtedy, gdy jako "biały" aktor przyjął rolę shaolińskiego mnicha w serialu "Kung Fu".