Trwa ładowanie...
d1brjir
kontrabanda
04-06-2012 23:03

Panamska robota

d1brjir
d1brjir

Mark Wahlberg w „Kontrabandzie” robi to, co umie najlepiej. Gra twardziela, który podejmie się każdego zadania, nie zważając na logikę i zagrożenie wynikające z wykonywanych akcji. Efekt – widowiskowe kino sensacyjne dające odpocząć zmęczonym szarym komórkom widza.

Chris Farraday (Mark Wahlberg)
to facet po przejściach, który dał się poznać jako genialny przemytnik. Postawienie w pewnym momencie na życie rodzinne sprawiło jednak, że lata świetności w tym fachu ma już dawno za sobą. Niestety, szwagier Chrisa, zdecydowanie mniej utalentowany przemytnik, pakuje się w nie lada tarapaty, próbując przemycić kilkukilogramową paczkę z narkotykami. Towar przepada przy inspekcji celników, ale zleceniodawca nie wykazuje oznak współczucia. Emerytowany szmugler musi wrócić do ukochanego, acz niebezpiecznego zajęcia i wykonać ostatni przerzut, by uratować członków rodziny przed śmiertelnym zagrożeniem.

Początek „Kontrabandy” jest bardzo intensywny, nawet jeśli brakuje w nim pościgów, strzelanin i innych spektakularnych akcji. Wydarzenia są bowiem pokazane w taki sposób, że nie ma czasu na zastanowienie – wygląda to tak, jakby reżyser chciał pominąć nudnawy wątek prezentujący charakterystykę głównych bohaterów i jak najszybciej przejść do widowiskowych scen z kaskaderami. A te są sednem i główną zaletą filmu. Na szczególną uwagę zasługują zdjęcia kręcone w Panamie i sceny w porcie. Warto zobaczyć, ale z wyłączonym myśleniem.

Jak na filmy akcji z Markiem Wahlbergiem przystało, „Kontrabanda” jest przepełniona widowiskowymi, ale często absurdalnymi motywami. Zresztą reżyser i scenarzysta wcale nie próbują oszukiwać, że mamy do czynienia z poważnym dramatem byłego szmuglera, który walczy o życie swojej rodziny. Jeśli jesteście miłośnikami kaskaderskich popisów i głębi fabularnej rodem z filmów akcji lat 80./90., to jest to dobre kino na piątkowy wieczór.

Wydanie DVD zawiera dwa warte wspomnienia dodatki. Cały film można obejrzeć przy włączonym komentarzu twórców (scenarzysta, reżyser, producent) oraz zajrzeć za kulisy popisów kaskaderskich w specjalnie przygotowanym materiale dokumentalnym.

d1brjir
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1brjir