Republikanie chcą śledztwa, a gwiazdor broni: "Ogromny talent i jeszcze większe serce"
Ben Stiller na platformie X odpowiedział kongresmenowi Randemu Fine’owi, który wezwał przewodniczącego do "pełnego i natychmiastowego dochodzenia" w sprawie występu Bad Bunny'ego podczas Super Bowl.
Republikański kongresmen Randy Fine upublicznił list, w którym domaga się w nim śledztwa po występie Bad Bunny'ego w przerwie Super Bowl, wskazując na rzekome naruszenia podczas transmisji. Jego wpis wywołał falę krytyki z różnych stron sceny politycznej.
W liście Fine napisał: "Nieważne, czy mówisz to po hiszpańsku. Zachęcanie dzieci do używania kokainy w telewizyjnej transmisji na żywo to przestępstwo. Nieważne, kto śpiewa". Dodał również: "Nadawanie wulgaryzmów na antenie podczas Super Bowl jest nielegalne. Obie te rzeczy wydarzyły się podczas niedzielnej transmisji… Wzywam do przeprowadzenia dokładnego dochodzenia i zastosowania maksymalnych kar przewidzianych prawem".
Żerują na tragedii Kennedych? Aktorka reaguje na zarzuty
Ben Stiller odpowiedział Fine’owi z ironią, pytając retorycznie, na czym skupi się dochodzenie. Napisał: "Temat śledztwa: jak Bad Bunny zdołał tak świetnie wypaść i dostarczyć najchętniej oglądane i najlepiej wyprodukowane show o inkluzywności i miłości? Śledczy planują zbadać źródło ogromnego talentu Bunny’ego, jego charyzmy i jeszcze większego serca".
Po wpisie aktora do dyskusji włączyli się zwolennicy Fine’a, krytykując zarówno występ, jak i samego Stillera. Jeden z użytkowników napisał, że żyjąc w "bańce Hollywood", komik stał się "zadufany i nieświadomy". Stiller odparł: "Dzięki. Mieszkam i pochodzę z Nowego Jorku, jestem wdzięczny mojej rodzinie i życzę ci wszystkiego najlepszego".
Inny komentujący zwrócił uwagę, że show Bad Bunny'ego nie było najchętniej oglądane, sugerując, że rekord miał należeć do Kendricka Lamara. Stiller zareagował krótko: "Kendrick też był niesamowity". W kolejnym ostrym wpisie rzekomy "fan Knicks i wieloletni fan Stillera" zarzucił aktorowi, że "wszyscy jego przyjaciele" dopuścili się potwornych czynów. Stiller odpowiedział: "Życzę ci wszystkiego najlepszego. Kocham moich przyjaciół i rodzinę (żadni przestępcy) i życzę twoim samych dobrych rzeczy".
Variety przypomina, że Stiller dołączył tym samym do Andy’ego Cohena, gospodarza programu "Watch What Happens Live" stacji Bravo, który dzień po Super Bowl żartobliwie punktował krytyków Bad Bunny'ego na Threads. W mediach społecznościowych spór o występ przerodził się w szerszą debatę o granicach telewizyjnego show i normach nadawczych.
W relacji z Super Bowl na WP Kultura Bartosz Sąder pisał: "Występ Bad Bunny’ego podczas Super Bowl LX nie był zwykłym koncertem największych hitów. Portorykański artysta zamienił najbardziej medialną scenę świata w spójną narrację o kulturze, historii i emocjach Ameryki Łacińskiej. Każdy kolejny utwór dokładał nową warstwę znaczeń, budując coś więcej niż show, to był kulturowy manifest".