Brendan Fraser wraca do serii "Mumia". "Czekałem na to przez lata"
Brendan Fraser potwierdził plany dotyczące nowego filmu "Mumia 4", na który czekał od lat. Universal Pictures przygotowuje projekt, w którym Fraser i Rachel Weisz ponownie wcielą się w swoje role.
Universal Pictures zdecydowało się na kontynuację popularnej serii filmów "Mumia", z Brendanem Fraserem w roli głównej. Aktor zdradził, że "Mumia 4" to film, który zawsze chciał nakręcić i w końcu ma szansę to zrealizować po niemal 20 latach oczekiwania.
Fraser podkreślił, że mimo sukcesu poprzednich części, szczególnie trzecia odsłona nie wypadła tak, jak chciał. – Chociaż trzeci film uważam za dobry, to zdecydowanie nie był tym, co planowałem – wyjaśnił Fraser, zwracając uwagę na zbieżność premiery z Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie w 2008 roku, co wpłynęło na decyzje produkcyjne dotyczące lokacji filmu.
"Wiedźmin". Serialowy Jaskier: "To, że Henry odszedł z serialu, nie oznacza, że odszedł z naszego życia"
Prace nad nową częścią "Mumii" nabierają tempa, a odpowiedzialny za projekt zespół twórców ma wkrótce przystąpić do realizacji. Według informacji przekazanych przez Deadline, film wyreżyserują Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, którzy współpracują ze scenarzystą Davidem Coggeshallem.
Fraser wcześniej zagrał w "Mumii" (1999) i "Powrocie mumii" (2001). Choć Maria Bello zastąpiła Rachel Weisz w roli Evelyn O’Connell w trzeciej odsłonie serii, nowa produkcja ma przywrócić oryginalny duet aktorów.
Entuzjazm aktora jest wyraźny, zwłaszcza że przez lata czekał na szansę powrotu do uniwersum, które przyniosło mu ogromną popularność. – Czas spełnić oczekiwania fanów, którzy tak długo czekali na ten moment – powiedział Fraser.
Data premiery nowego filmu jeszcze nie została ogłoszona.
W ostatnich latach Brendan Fraser przeżył prawdziwy renesans kariery. Po okresie wycofania się z wielkich produkcji, spowodowanego m.in. problemami zdrowotnymi, osobistymi i kontrowersjami, powrócił w wielkim stylu dzięki roli Charliego w filmie "Wieloryb" Darrena Aronofsky’ego. Za tę kreację zdobył ogromne uznanie krytyków, nagrody SAG i w końcu Oscara dla najlepszego aktora – symboliczne ukoronowanie jego "powrotu".
Aktor zagrał też ostatnio m.in. w filmie "Czas krwawego księżyca" Martina Scorsesego oraz w serialu "Doom Patrol".