Wkrótce na ekranach pojawi się nowa kinowa adaptacja "Lalki" Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Jedną z ról w filmie zagra Cezary Żak, który wciela się w barona Dalskiego. Aktor przyznaje, że choć jeszcze nie widział żadnych materiałów z produkcji, ma nadzieję, że powstało coś wyjątkowego.
– Kiedy widziałem fenomenalne kostiumy, scenografię i to, jak pracuje Maciek Kowalski z operatorem, pomyślałem, że to może być naprawdę dobrze zrobiony film - mówi Żak w studio WP.
Żak zagra w "Lalce" barona Dalskiego, jedną z postaci drugoplanowych. Jak przyznaje, szczególnie interesujące było dla niego emocjonalne tło tej postaci.
– Gram barona Dalskiego, faceta już naprawdę w sile wieku, zresztą o wiele starszego ode mnie, który sztubacko zakochuje się w młodej dziewczynie – opowiada. – Wydaje mu się, że jeśli położy przed nią swoje życie i podaruje jej szmaragdy, to ona poleci na niego bez zadawania pytań. A finał jest jednak smutny.
Jak wiemy, powstają aż dwie ekranizacje "Lalki" równocześnie. Jedna filmowa, a druga w formie serialu na Netfliksie. Żak przyznaje, że jest to dla niego powód do radości.
– Sam pójdę chętnie zobaczyć tę drugą "Lalkę". Myślę, że Polacy też pójdą zobaczyć obie – mówi w rozmowie z nami.