Dave Franco zapowiada przerwę w aktorstwie. "Zaszyję się w jakiejś dziurze"
Dave Franco po serii premier i głośnym występie w serialu planuje przerwę od pracy. - Pojadę na odludzie i zaszyję się w jakiejś dziurze - zażartował. Ten rok rzeczywiście był dla niego bardzo intensywny.
Dave Franco, znany m.in. z serii "Iluzja", planuje przerwę po roku wypełnionym premierami. W wakacje oglądaliśmy jego horror "Together", w którym zagrał wraz z żoną Alison Brie. Pojawił się też w serialu "Studio" oraz w filmie "Gdyby nie ty". Aktor mówi o odpoczynku tuż po premierze trzeciej części "Iluzji", w której wraca jako Jack Wilder.
- Zasadniczo, gdy uporamy się z tym medialnym tygodniem, zniknę na jakiś czas. Jestem pewien, że ludzie mają mnie dość. Pojadę na odludzie i zaszyję się w jakiejś dziurze - zażartował, nawiązując do fabuły filmu "Together".
"Together" zwiastun
Gdy zapytano go, kiedy planuje powrót, powiedział: - zobaczycie mnie, jak mnie zobaczycie.
Przerwa prawdopodobnie nie będzie długa, gdyż aktor zakończył właśnie zdjęcia do filmu "The Shitheads" współtworzonego i reżyserowanego przez Macona Blaira, a w kolejce czeka animowana przygodowa komedia DreamWorks "Forgotten Island".
W tym roku Franco pojawił się nie tylko w nowej "Iluzji", ale także w produkcjach "Bubble & Squeak", "Gdyby nie ty" oraz "Together". Zagrał również samego siebie w serialu Apple TV+ "Studio" i podłożył głos w animacjach "Krapopolis" oraz "Long Story Short".