David Thewlis ucina spekulacje o powrocie do "Harry’ego Pottera". "Mam tego dość"
David Thewlis jasno stawia sprawę. Nie zamierza wracać do świata "Harry’ego Pottera", ani w serialu HBO, ani w innej formie. Co więcej, mówi, że ma już dość odpowiadania na pytania o to.
Aktor znany z roli Remusa Lupina powiedział, że jest zmęczony pytaniami o ponowne wcielenie się w postać w nowych projektach związanych z marką. Podkreślił, że czuje się za stary, by zagrać Lupina jeszcze raz, a temat powrotu nie jest dla niego atrakcyjny.
W wywiadzie dla ScreenTime stwierdził: - Czuję, że byłbym zdecydowanie za stary, by grać moją dawną postać i nie, nie chciałbym do tego wracać - po czym dodał z uśmiechem: - mam tego już serdecznie dość. Szczerze mówiąc, mam już dość rozmawiania o tym.
Ben Affleck parodiuje hit lat 90. Wideo z Super Bowl podbija sieć
Thewlis zaznaczył przy tym, że ceni kontakt z młodszymi widzami serii. - To miłe, bo w przypadku "Harry’ego Pottera" to dzieci. A dzieci łatwo się ekscytują i onieśmielają, i bardzo miło jest sprawiać im radość – powiedział, odnosząc się do spotkań z fanami jego wilkołaczej postaci.
Aktor zadebiutował jako Profesor Remus Lupin w filmie z 2004 r. "Harry Potter i więzień Azkabanu". Pominął czwartą część, a następnie wrócił w "Zakonie Feniksa" (2007), "Księciu Półkrwi" (2009) oraz w dwóch częściach "Insygniów Śmierci" (2010 i 2011).
Marka "Harry Potter" rozwija się dalej. HBO pracuje nad serialową adaptacją, w której każdy sezon ma odzwierciedlać jedną książkę J.K. Rowling. Lupin pojawia się dopiero w trzecim tomie, więc obsada tej roli nie została jeszcze wybrana. Serial "Harry Potter" ma zadebiutować w 2027 r.