Historia rodem z Hollywood. Sekstaśmę nagrał mąż kochanki
Tak naprawdę nazywa się Terrence Gene Bollea. Pseudonim nadał mu w latach 80. promotor wrestlingu. Imię Hulk zaczerpnięto oczywiście od komiksowego bohatera. Przez wiele lat Hulk Hogan był gwiazdą ringu, a nawet filmu. Dobra passa przeminęła za sprawą skandali z życia prywatnego. Jednym z nich była (nie)słynna sekstaśma. O historii z nią związanej opowie film "Killing Gawker".