Aktor, który zyskał popularność dzięki "Grze o tron", dzisiaj należy do grona gwiazdorów, którzy są w stanie sprowadzić do kin rzesze widzów. Kręci megaprodukcje, seriale oraz dokumenty. Odcinek jednego z nich powstał w Gdańsku. Tak mówi o tej wizycie w rozmowie z WP.
Gdy w maju gruchnęła wieść, że filmowy Aquaman jest w Trójmieście, w polskich mediach i oczywiście pośród mieszkańców miasta zapanowało poruszenie. Nie brakowało domysłów i błędnych tropów: czy Jason Momoa jest tu prywatnie, czy kręci film, a może ubija interesy?
Szybko wyszło na jaw, że to właśnie w Gdańsku powstawał jeden z odcinków jego programu dokumentalnego, w którym Momoa szuka projektów i inicjatyw, które mają pomóc odwrócić zabójcze dla naszej planety procesy.
Rozmawialiśmy z aktorem z okazji premiery jego najnowszego filmu: "Ekipy wyburzeniowej" i opowiedział nam co nieco o swojej wizycie nad polskim morzem.
"Ekipa wyburzeniowa" jest już dostępna na Prime Video.
Źródło artykułu: WP Film