"Kopnęłabym cię, gdybym mogła" – emocjonalny rollercoaster od studia A24. Rose Byrne w roli życia
20 lutego 2026 roku do kin trafi jeden z najbardziej poruszających filmów ostatnich lat. "Kopnęłabym cię, gdybym mogła" w reżyserii Mary Bronstein to intensywna opowieść o matce na granicy wytrzymałości, która próbuje ocalić siebie i chore dziecko, gdy jej świat zaczyna się rozpadać.
W roli głównej zachwyca laureatka Złotego Globu, nominowana do Oscara Rose Byrne. tworząc kreację, którą już teraz określa się jako jedną z najmocniejszych w jej karierze. To portret matki pod ogromną presją, przytłoczonej terapeutki, która pogrąża się w stanie szaleństwa, obsesyjnego strachu i zmaga się z serią kryzysów.
Oficjalnie wrogowie, w łóżku kochankowie. Gorące nowości VOD
"Najbardziej interesowało mnie uchwycenie tego desperackiego stanu, w którym boisz się, że wszystko się rozpada – i że to twoja wina" – mówi reżyserka Mary Bronstein, która inspirowała się własnymi doświadczeniami macierzyństwa.
Film, wyprodukowany przez renomowane studio A24, przypomina thriller psychologiczny – pełen klaustrofobicznych zbliżeń, niepokojących dźwięków i surrealnych obrazów. Kamera niemal "wchodzi do głowy" bohaterki, a widz razem z nią doświadcza narastającego chaosu.
Na ekranie pojawiają się także Conan O’Brien w zaskakującej, dramatycznej roli terapeuty oraz A$AP Rocky jako charyzmatyczny dozorca motelu. Ich obecność dodaje historii subtelnego humoru i świeżości.
"Kopnęłabym cię, gdybym mogła" to film, który obala mit idealnego macierzyństwa i bez lukru pokazuje wypalenie, strach i bezsilność rodzica. Jednocześnie jest to opowieść pełna empatii i odwagi w mówieniu o emocjach, o których rzadko mówi się głośno.
"Jestem dumna z tego, jak ten film pokazuje emocje, o których chciałam opowiedzieć" – podsumowuje Bronstein. "Cieszę się, że ludzie będą mogli na różne sposoby odnieść się do postaci Lindy, ponieważ każdy w naszym społeczeństwie opiekuje się kimś lub czymś... i każdy się wypala. Wszyscy mamy swoje granice wytrzymałości. Czasami jesteśmy karani za ich przekraczanie, ale nie powinno tak być".
Poruszający, momentami zabawny, a momentami wstrząsający – film Bronstein zostawia widza bez tchu i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. To jedna z tych kinowych premier, których nie warto przegapić.
Premiera: 20 lutego 2026 roku. Dystrybucja w Polsce: Best Film.