Ma obsesję na punkcie młodszego kolegi. Serial podzieli widzów?

Mąż uwikłany w skandal obyczajowy, niebezpieczna obsesja na punkcie młodszego kolegi z pracy i bezczelne łamanie czwartej ściany. Recenzenci są zgodni - w nowym serialu Netfliksa "Vladimir" Rachel Weisz błyszczy jako antybohaterka, jakiej telewizja dawno nie widziała.

Serial "Vladimir"Serial "Vladimir"
Źródło zdjęć: © Netflix
Jakub Tyszkowski

"Vladimir" to nowy, ośmioodcinkowy miniserial Netfliksa, który jest adaptacją głośnej powieści Julii May Jonas. Showrunnerką produkcji jest sama autorka książki we współpracy ze scenarzystką Jeanie Bergen. Za reżyserię odpowiadają Shari Springer Berman i Robert Pulcini. W roli głównej - nienazwanej z imienia, przechodzącej kryzys wieku średniego profesorki literatury - występuje Rachel Weisz.

Ekranowym partnerem Weisz jest Leo Woodall jako tytułowy, znacznie młodszy obiekt jej obsesyjnego pożądania. W produkcji występuje też John Slattery, który wciela się w męża uwikłanego w akademicki skandal obyczajowy. Półgodzinne odcinki łączą w sobie elementy mrocznej komedii, dramatu psychologicznego i satyry na współczesne środowisko uniwersyteckie.

"Bridgertonowie": Lata na planie zrobiły swoje

Odbiór "Vladimira" wśród krytyków jest w przeważającej mierze pozytywny. Recenzenci wskazują na potknięcia w tempie i sposobie przeniesienia gęstej, książkowej narracji na język telewizji. Dziennikarze są jednak zgodni, że największym atutem produkcji jest fenomenalna i magnetyzująca kreacja Rachel Weisz. Serial chwalony jest za odważne podejście do skomplikowanych tematów, takich jak starzenie się, kobiece pożądanie, dynamika władzy czy cancel culture.

Recenzje serialu "Vladimir"

Portal "Digital Spy" zauważa, że nieidealna główna bohaterka jest największą siłą napędową serialu. Jej postać udowadnia, że kobiety na ekranie nie muszą być nieskazitelne, aby intrygować widza.

"To świat Rachel Weisz, a my po prostu w nim żyjemy, ponieważ ona jest zdecydowanie najlepszym elementem tego ośmioodcinkowego serialu [...]. Dlaczego nie mielibyśmy oglądać historii oczami chaotycznej i pełnej wad kobiety? Wciąż jest to dość rzadkie zjawisko, aby kobiece antybohaterki były traktowane na równi z ich męskimi odpowiednikami, co zwalnia z konieczności robienia z nich postaci przystępnych lub dawania widzom powodów, by im kibicowali" - pisze "Digital Spy".

"Variety" docenia ambicje twórców i odwagę w podejmowaniu trudnych tematów, ale punktuje niedoskonałości samej adaptacji z formatu literackiego na wizualny.

"Wzięcie na siebie tak wysokiego poziomu trudności sprawia, że 'Vladimir' jest daleki od katastrofy, którą łatwo mógłby się stać w bardziej niezdarnych rękach. Ale chociaż Weisz jest niezawodnie magnetyzująca, a osiem odcinków często bawi jako farsa, serial jest niedoskonałym przekładem dusznej subiektywności powieści na trójwymiarową przestrzeń telewizji, gdzie płótna do projekcji i przekaźniki pożądania przybierają formę ludzi z krwi i kości" - czytamy w "Variety".

"The Guardian" jest pod ogromnym wrażeniem dojrzałości produkcji i podejścia do skomplikowanej, pełnej sprzeczności ludzkiej natury. "'Vladimir' to rzadki gość na ekranie - prawdziwa telewizja dla dojrzałych widzów [...]. Siłą tej produkcji jest to, że nikt z nas nie ma czystych intencji, czystego sumienia ani nie jest szczery ze sobą lub z innymi; nie traktujemy też życia z szacunkiem, na jaki zasługuje, a ludzi, których spotykamy, ze współczuciem, jakiego wymagają. Zawieramy w sobie mnóstwo sprzeczności i nic nie jest czarno-białe".

"The Hollywood Reporter" podsumowuje psychologiczną głębię historii, w której obsesja na punkcie drugiego człowieka staje się tak naprawdę lustrem dla samej bohaterki.

"Sięgnij do serca swojego najgłębszego pragnienia, a nie znajdziesz nic innego, jak tylko własną twarz wpatrującą się prosto w ciebie [...]. Opowieść kończy się, gdy kończy się użyteczność Vladimira dla protagonistki. To nie jest pochlebne i z pewnością nie jest miłe, ale wydaje się szczere i może nawet - przyznajmy to - bliskie każdemu z nas" - czytamy w recenzji autorstwa "The Hollywood Reporter".

Wybrane dla Ciebie
"Projekt Hail Mary" może dostać sequel. Zaliczył mocne otwarcie
"Projekt Hail Mary" może dostać sequel. Zaliczył mocne otwarcie
Najbardziej znienawidzona postać odchodzi. Fani świętują
Najbardziej znienawidzona postać odchodzi. Fani świętują
Skromna uroczystość bez znanych osób. Tak pochowano Halinę Kowalską
Skromna uroczystość bez znanych osób. Tak pochowano Halinę Kowalską
Kazali jej schudnąć do roli. Absurdalne żądania twórców
Kazali jej schudnąć do roli. Absurdalne żądania twórców
Powraca megaprzebój. Pierwsza i druga część zarobiły prawie 2 mld dol.
Powraca megaprzebój. Pierwsza i druga część zarobiły prawie 2 mld dol.
Myślała, że jest zupełnie sama. Ktoś śledził każdy jej krok
Myślała, że jest zupełnie sama. Ktoś śledził każdy jej krok
Meryl Streep zszokowana tym, co zobaczyła na wybiegu. "Myślałam, że ten problem został rozwiązany lata temu"
Meryl Streep zszokowana tym, co zobaczyła na wybiegu. "Myślałam, że ten problem został rozwiązany lata temu"
Robi to od 22 lat. Nie zgadniecie, gdzie dorabia 90-letnia mama aktora
Robi to od 22 lat. Nie zgadniecie, gdzie dorabia 90-letnia mama aktora
Gdzie wysłali brata aktorki? Widok munduru wywołał spekulacje
Gdzie wysłali brata aktorki? Widok munduru wywołał spekulacje
Wielki aktor przekonuje: "To będzie najlepszy z sezonów"
Wielki aktor przekonuje: "To będzie najlepszy z sezonów"
230 tysięcy widzów w Polsce. We Francji "naruszał zasady laickości"
230 tysięcy widzów w Polsce. We Francji "naruszał zasady laickości"
"Siadała mu na kolanach". Przerażające, co zrobił 9-latce
"Siadała mu na kolanach". Przerażające, co zrobił 9-latce
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥