"Mam dla ciebie dziewczynę". Odtajniono wiadomości producenta filmowego
Mnożą się kolejne doniesienia o tym, co jest w odtajnionych aktach w sprawie Jeffreya Epsteina, milionera oskarżanego o pedofilię. Okazuje się, że Epstein miał bliski kontakt z producentem filmowym, którego prosił o wybieranie odpowiednich dziewczyn, młodych aktorek.
Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, milionerem, który w 2006 r. po raz pierwszy został aresztowany pod zarzutem wykorzystywania seksualnie nieletnich. Ustalono wtedy, że mógł skrzywdzić nawet 36 młodych kobiet. W 2008 r. przyznał się do nakłaniania do prostytucji i został skazany na zaledwie 18 miesięcy więzienia, z czego za kratami spędził 13. Po kilku latach sprawa wróciła i to ze zdwojoną siłą. W 2018 r. mówiło się już nawet o 80 ofiarach Epsteina. Groziło mu za wszystkie przestępstwa seksualne 45 lat więzienia. Milioner popełnił samobójstwo w areszcie, niedługo przed rozpoczęciem procesu.
Co obejrzeć o sprawie Epsteina? Produkcje dostępne w streamingu
Teraz o sprawie Epsteina znów jest głośno - administracja Trumpa odtajniła tysiące dowodów ze śledztwa, na które składa się m.in. ogrom wiadomości zmarłego pedofila do różnych ludzi z polityki czy branży filmowej.
Jednym z nowo odkrytych wątków jest bliska relacja Epsteina z producentem filmowym Barrym Josephsonem. Josephson produkował takie filmy jak "Zaczarowana", "Bardzo dziki Zachód", a ostatnio także "Kiss of the Spider Woman" z Jennifer Lopez. Zajmował się także serialem "Kości" (w Polsce emitowany kilka lat na Polsacie) i to na plan tego serialu Josephson zapraszał Jeffreya Epsteina - dodajmy, że już wtedy milioner miał na koncie wyrok.
W lutym 2011 r. Jeffrey Epstein poszukiwał asystentki w Nowym Jorku i zwrócił się z tą prośbą do swojego przyjaciela, Barry'ego Josephsona. Ten polecił mu kobietę "młodą i atrakcyjną", podkreślając jej "lojalność i skuteczność". "Mam dla ciebie dziewczynę" - pisał. W odtajnionej korespondencji można przeczytać, jak opisał ją producent filmowy: "sprytna, choć nie geniusz, ale bardzo skuteczna, zrobi wszystko i trzyma język za zębami. Kropka, koniec historii".
Dokumenty ujawnione przez Departament Sprawiedliwości wskazują, że ich relacje trwały aż do 2018 r., czyli rok przed śmiercią Epsteina w areszcie.
Josephson w rozmowie z Variety stwierdził, że nie miał pełnej świadomości o skali zarzutów wobec Epsteina aż do 2016 r., kiedy ukazała się książka Jamesa Pattersona "Filthy Rich" ("Obrzydliwie bogaty"). Producent w rozmowie z mediami przyznał, że wcale nie miał bliskiej relacji z milionerem. Tymczasem w odtajnionych dokumentach można przeczytać o tym, jak Epstein pożyczał mu pieniądze, bywał na castingach do filmów i seriali, "pomagał" wybierać aktorki do ról. W jednym z dokumentów zachowała się prośba Epsteina do producenta, by ten poszukał mu ładnej aktorki, która poleciałaby samolotem z nim i jego gośćmi.
"Chciałbym przez tydzień żyć tak jak ty" - napisał producent filmowy do skazanego za pedofilię milionera.