Mickey Rourke zagrożony eksmisją. Kilkadziesiąt tysięcy dolarów zaległości
Mickey Rourke kiedyś był wziętym aktorem, który doczekał się nawet nominacji do Oscara. Dziś mówi się o nim w kontekście kolejnych skandali, a teraz jeszcze zmaga się z problemami finansowymi. Rourke'a czeka eksmisja z posiadłości w LA.
Aktor Mickey Rourke, mający na swoim koncie zarówno sukcesy na wielkim ekranie, jak i trudne momenty życiowe, obecnie stoi w obliczu eksmisji z powodu nieuregulowanego czynszu. Zgodnie z dokumentami z sądu w Los Angeles, zaległość wynosi prawie 60 tys. dolarów, a właściciel nieruchomości domaga się pokrycia nie tylko kwoty czynszu, ale także kosztów prawniczych i odszkodowań.
Filmowe podsumowanie 2025 roku. Które tytuły trzeba obejrzeć?
Rourke podpisał umowę najmu na dom z trzema sypialniami w marcu 2025 r., płacąc początkowo 5,2 tys. dolarów miesięcznie. Wkrótce kwota ta wzrosła do 7 tys. dolarów, czego aktor najwyraźniej nie był w stanie spłacać na czas. W związku z tym 18 grudnia otrzymał wezwanie do zapłaty lub opuszczenia lokalu w ciągu trzech dni.
Rourke znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej, w wywiadach wspominał o konieczności zaciągnięcia pożyczki w wysokości 500 tys. dolarów podczas pandemii COVID-19 i strajku aktorów. Teraz też wiadomo, dlaczego żądał tak wielu pieniędzy za występ w celebryckiej edycji brytyjskiego "Big Brothera". Wiosną 2025 r. mówiło się, że za udział w show zgarnął milion funtów, co "podreparowałoby" jego budżet. Ostatecznie stanęło na kwocie 500 tys. funtów, o których trąbiły brytyjskie tabloidy. Przypomnijmy, że Rourke wywołał w programie kilka skandali (i rasistowskich, i homofobicznych) i ostatecznie został usunięty przez produkcję, która miała już dość jego wypowiedzi i zachowań. Przez to Rourke nie wrócił do domu z wielką kasą - zapłacono mu zaledwie 50 tys. funtów.
Jego obecne problemy z czynszem to kolejny rozdział w serii wyzwań, przed którymi stoi ten niegdyś wielki gwiazdor filmowy. Przypomnijmy, że zdobył popularność w latach 80. dzięki filmom takim jak "9½ tygodnia", a za "Zapaśnika" posypały się nominacje i nagrody, w tym Złoty Glob. Aktor nie zdołał wykorzystać tego sukcesu do wznowienia kariery na większą skalę. W 2023 r. zagrał u Polańskiego w "The Palace", a w 2025 r. pojawiła się tylko jedna produkcja z jego udziałem - "A walking miracle", którego nie nawet nie obejrzał.