Millie Bobby Brown ma skomplikowaną relację z Davidem Harbourem.
Millie Bobby Brown miała łzy w oczach podczas czytania wraz z Davidem Harbourem scenariusza ostatniego odcinka "Stranger Things". Wcześniej młoda gwiazda oskarżyła kolegę z planu o nękanie i zastraszanie.
W dokumencie ukazującym kulisy kręcenia ostatniego sezonu "Stranger Things" który zadebiutował 7 stycznia, pokazano pierwszą próbę czytaną. Millie Bobby Brown i David Harbour mierzą się tam z emocjonalną sceną ich bohaterów, Jedenastki i Jima Hoppera. Kamera uchwyciła moment, gdy aktorka na chwilę przerywa, by opanować wzruszenie.
Twórcy dokumentu pokazali fragment dialogu z finału. Brown mówi do Harboura jako Eleven: - Kiedy znalazłeś mnie w lesie, byłam tylko dzieckiem. Bałam się. Nie rozumiałam tego świata, nie rozumiałam ludzi. Ale przyjąłeś mnie i uczyłeś - następnie dodaje: - chroniłeś mnie, wychowałeś mnie, stałeś się moim tatą. - Po tych słowach aktor odwraca wzrok, a ekipa kontynuuje czytanie.
Czym jest "Conformity Gate"? Szalona teoria o "Stranger Things"
Na krótko przed premierą 5. sezonu, w listopadzie, pojawiły się publikacje o napięciach między gwiazdami. Brown miała złożyć długą skargę na rzekome nękanie i zastraszanie przez Harboura, a w wytwórni miało ruszyć wewnętrzne postępowanie. Źródła opisywały liczne zarzuty i wielomiesięczną weryfikację.
Według tych doniesień w skardze nie było mowy o niewłaściwościach natury seksualnej. PageSix relacjonuje też, że przy zdjęciach do finałowych odcinków Brown miała towarzyszyć osobista przedstawicielka. Ani aktorka, ani Harbour nie potwierdzili szczegółów postępowania.
Publicznie oboje prezentowali wzajemną sympatię. 6 listopada, podczas premiery 5. sezonu, pozowali razem do zdjęć. Brown mówiła wówczas o ich relacji: "jesteśmy szczęściarzami, że się mamy", nazywając partnera z planu "wspaniałym". W rozmowach z mediami podkreślała też: - Czuję się bezpiecznie. Pracujemy razem od 10 lat. Czuję się bezpiecznie z każdym na tym planie.
Aktor wcześniej opowiadał o więzi z koleżanką z pracy. W 2021 r. mówił w podcaście "That Scene with Dan Patrick", że znał ją, zanim przyszła wielka sława, i że czuje wobec niej "silny odruch opiekuńczy" oraz "martwi się o nią i o cenę popularności". Brown miała 12 lat, gdy w 2016 r. startowało "Stranger Things", Harbour był wtedy 41-letnim aktorem z ugruntowaną pozycją.