"On terroryzuje miasto". Shia LaBeouf sięgnął dna?
Pijackie awantury, bójka i aresztowanie. Shia LaBeouf wrócił do nałogu w atmosferze skandalu. Podczas radosnego święta w Nowym Orleanie aktor terroryzował miasto, co zakończyło się interwencją policji.
Shia LaBeouf zerwał z deklaracjami o życiu w trzeźwości i pogrążył się w alkoholowym szaleństwie. Aktor bawił się w Nowym Orleanie podczas Mardi Gras - święta w ostatni dzień karnawału, któremu towarzyszą parady, imprezy i jedzenie tłustych potraw. Świadkowie widzieli go w wielu lokalach dzielnicy Uptown w stanie wskazującym na silne upojenie. Jego zachowanie było chaotyczne, prowokacyjne i jasno wskazywało, że gwiazdor powrócił do nałogu.
Najpoważniejszy incydent miał miejsce w niedzielę w barze Ms Mae's, gdzie aktor pojawił się bez koszulki i gotówki. LaBeouf nie ograniczył się do zamawiania kolejnych drinków, tylko próbował zwrócić na siebie uwagę, pytając ludzi: "Czy wiesz, kim jestem?". Gdy w pewnym momencie usiłował wejść za bar, obsługa stanowczo go wyprosiła. Pracownicy innych lokali również skarżyli się na jego głośne i uciążliwe zachowanie, a jeden z nich stwierdził wprost: "On terroryzuje miasto!".
Święto tańca czy wiec wyborczy? Burzliwy start karnawału
Smutny koniec trzeźwości Shii LaBeoufa
Sytuacja eskalowała we wtorek nad ranem, kiedy LaBeouf został aresztowany i oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej. Wcześniej do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak aktor jest bity przed barem przez grupę mężczyzn. Na wideo słychać groźby, podczas gdy zamroczony gwiazdor leżał na ziemi. Gdy LaBeouf próbował wstać, w kadrze pojawił się mężczyzna, który wymierzył mu dwa ciosy w twarz i kazał nie podnosić się. Okoliczności wybuchu bójki pozostają niejasne.
Gwiazdor nie przejął się jednak problemami z prawem. Po wyjściu z aresztu we wtorek rano wrócił do świętowania. Uciekał przed paparazzi, krzyczał, by zostawić go w spokoju, po czym kupił nową koszulkę w lokalnym sklepie i wmieszał się w tłum na trasie parady. Fotoreporterzy uchwycili go ponownie pijącego piwo i pozującego do zdjęć z fanami. Było to zaledwie kilka godzin po opuszczeniu celi.
Tło tych burzliwych wydarzeń dopełniają doniesienia o życiu prywatnym 39-latka. LaBeouf i jego żona Mia Goth mieli rozstać się po cichu blisko rok temu. To wydarzenie mogło pchnąć aktora z powrotem w objęcia nałogu. Gwiazdor przeprowadził się do Nowego Orleanu po rozpadzie małżeństwa, jednak nowe środowisko nie wpłynęło korzystnie na jego stan psychiczny.