Osobista tragedia Petera Jacksona. Dlatego zniknął z Hollywood
Dlaczego Peter Jackson zniknął ze świata filmu fabularnego po trylogii "Hobbit"? Reżyser "Władcy Pierścieni" przerywa milczenie i wyznaje, że powodem jego wieloletniej przerwy była osobista tragedia - śmierć bliskiego współpracownika.
Peter Jackson jest jednym z filarów współczesnego Hollywood. Reżyser zapisał się w historii kina ekranizacją trylogii "Władca Pierścieni", która jest jednym z największych i najbardziej szalonych przedsięwzięć filmowych w dziejach. Realizacja produkcji była wielkim wyzwaniem logistycznym, obejmowała użycie nowatorskich efektów perspektywy i tysięcy ręcznie tworzonych rekwizytów. Tytaniczny wysiłek został uhonorowany łącznie aż 17 Oscarami, co potwierdziło status dzieła jako jednego z największych osiągnięć w historii kinematografii.
Jackson powrócił do Śródziemia przy okazji ekranizacji "Hobbita". Nowa trylogia osadzona w świecie J.R.R. Tolkiena była ogromnym sukcesem finansowym, ale pod względem artystycznym i technologicznym nie powtórzyła sukcesu "Władcy Pierścieni". Trzecie widowisko z trylogii "Hobbit" było też ostatnim, w którym Jackson zasiadł na stołku reżysera filmu fabularnego. Wrócił do swojej innej pasji - odnawiania starych taśm i technologii filmowej, tworząc przełomowe dokumenty, np. "I młodzi pozostaną".
Bez ogródek. Gwiazdor HBO mówi, co robił na planie
Co spowodowało przerwę w karierze Petera Jacksona?
Reżyser wyjawił, że jego nieobecność w kinie fabularnym nie była przypadkowa. To skutek żałoby, którą przeżywał po osobistej tragedii. Jackson uzewnętrznił się podczas nagrania, które wyświetlano w kinach przed reedycją filmu "Władca Pierścieni: Powrót Króla". Powiedział, że powodem artystycznej pauzy była śmierć Andrew Lesniego, operatora filmowego, z którym Jackson blisko współpracował przy sześciu filmach.
Reżyser wyznał, że Lesnie był dla niego jak brat, a jego nagłe odejście było potężnym ciosem, który zmienił jego ścieżkę twórczą. Jackson unikał pracy nad fabułami, ponieważ nie czuł się na siłach, by budować od nowa intensywną relację z innym operatorem, co jest niezbędne przy tego typu produkcjach. Obecnie Jackson deklaruje, że jest już gotowy na powrót do reżyserowania dramatów.