"Panna młoda!" po światowej premierze. Widzowie zachwyceni
Film "Panna młoda!" w reżyserii Maggie Gyllenhaal zadebiutował w londyńskim West Endzie. Pierwsze opinie w mediach społecznościowych opisują ryzyko artystyczne reżyserki oraz kreacje Jessie Buckley i Christiana Bale’a.
Światowy pokaz premierowy filmu "Panna młoda!" odbył się w czwartek wieczorem w londyńskim West Endzie. Krótko po seansie w sieci pojawiły się pierwsze reakcje widzów obecnych na premierze. We wpisach dominują pochwały dla odwagi formalnej Maggie Gyllenhaal oraz dla aktorskiego duetu Jessie Buckley - Christian Bale.
"Dziki, zabawny, chaotyczny, romantyczny i napędzany kolejnym powalającym występem Jessie Buckley. Buckley i Bale to wymarzony duet, ponieważ oboje są aktorami, którzy całkowicie angażują się w swoje role i zatapiają się w nich. Wnoszą surową intensywność i nieprzewidywalność, które sprawiają, że to nowatorskie ujęcie historii Panny Młodej i Frankensteina działa. 'Panna Młoda!' wydaje się listem miłosnym do klasycznego kina, opakowanym w odważny, współczesny film o potworach. Szczerze mówiąc, potrzebujemy więcej takich filmów", czytamy w jednej z opinii.
"Dziki", "zuchwały", "niepodobny do niczego innego", czytamy w opinii jednej z widzek. Inna pisze: "Jeden z najbardziej elektryzujących filmów, jakie widziałam od jakiegoś czasu. Zabawny, brutalny, BARDZO interesujący wizualnie i po prostu... zaje...cie fajny".
Z kolei portal Nerdist napisał na Twitterze: "Po obejrzeniu 'Panny Młodej' możemy śmiało stwierdzić, że to film ewidentnie nakręcony przez kogoś, kto kocha kino. Kamera uwielbia Jessie Buckley, która błyszczy, a jej postać porywa widza w wir bujnego, gotyckiego romansu, który jedną nogą stoi w rzeczywistości, a drugą w świecie tajemnic. 'Frank' Christiana Bale’a oddaje pełnię sprawiedliwości potworowi Frankensteina i poruszy wszystkie wasze serca. Estetyka tego filmu jest odważna, sceny taneczne olśniewają, a film naprawdę urzeka".
Produkcja Warner Bros. to drugi film reżyserki po "Córce". Twórczyni sięga po klasyczną opowieść Mary Shelley "Frankenstein", przenosząc ją do Chicago lat 30. XX w. W centrum historii jest samotny potwór, grany przez Bale’a, który prosi doktora Euphroniosa o stworzenie dla niego towarzyszki.
Wspólnie wskrzeszają zamordowaną młodą kobietę - tytułową pannę młodą, w którą wciela się Jessie Buckley. Po jej ożywieniu wyruszają w krwawą podróż, a ich śladem podąża policja.
Obok inspiracji powieścią Shelley's z 1818 r., film odwołuje się także do obrazu "Narzeczona Frankensteina" z 1935 r. Maggie Gyllenhaal odpowiada za scenariusz i reżyserię, a film współprodukowali Emma Tillinger Koskoff, Talia Kleinhendler i Osnat Handelsman Keren.
Na pełne recenzje krytyków trzeba poczekać do 4 marca, kiedy zniesione zostanie embargo. W dystrybucji kinowej film pojawi się 6 marca. Do tego czasu można spodziewać się kolejnych opinii z pokazów, które uzupełnią pierwsze wrażenia po premierze w Londynie.