"Piramida z kokainy". Żona Chevy’ego Chase’a broni aktora
Nowy film dokumentalny ujawnił wiele wstrząsających historii z życia Chevy'ego Chase'a, aktora znanemu wielu widzom przede wszystkim z roli Clarka Griswolda w serii "W krzywym zwierciadle". Wśród tych historii nie brakuje opowieści o tym, jak brał na potęgę narkotyki.
Nowy dokument stacji CNN stara się uporządkować wizerunek Chevy’ego Chase’a, który w latach 80. stał się outsiderem w Hollywood. Twórcy opierają się na relacjach najbliższych i współpracowników. Jayni Chase, z którą aktor jest od 1982 r., przekonuje, że jego ostre uwagi często były źle odczytywane i wyrwane z kontekstu, a negatywne zachowanie brało się z tego, że w dzieciństwie doświadczył przemocy, a potem uzależnił się od narkotyków.
Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku
W filmie Jayni nazywa męża ryzykantem i podkreśla, że bez odwagi nie osiągnąłby pozycji z czasów "Saturday Night Live". Zwraca uwagę na lata uzależnień od alkoholu i kokainy oraz to, jak nałóg wpływał na relacje. Jayni opisuje, jak mąż ostro reagował na wczesne pobudki, co dla aktora miało być powrotem do traumy z dzieciństwa, gdy matka potrafiła budzić go policzkowaniem. Aktor przyznał, że tylko nieliczni wiedzieli o przemocy w domu. Wspomina również kary wymierzane przez ojczyma, które miały zostawić trwały ślad.
W filmie wypowiada się producent Alan Greisman, który współpracował z Chase'em przy kilku filmach w latach 80. - Był wyjątkowo zabawny i dość szalony. Kiedy byliśmy na Hawajach, kazał komuś wysłać mu wiele uncji kokainy w puszce po piance do golenia, którą można było w odpowiedni sposób przekręcić, żeby dostać się do kokainy - wspomina. Greisman mówi, że z czasem nałóg aktora był na tyle poważny, że brał narkotyki w trakcie rozmów nad scenariuszami. - Mieliśmy prowadzić racjonalną rozmowę o filmie, a on po prostu wciągał kokainę, jakby jutra miało nie być - mówi.
Brat aktora, Ned Chase, opowiada zaś o pewnym wyjściu do restauracji. - Było nas przy stole około 6-7 osób i jedyną osobą, którą znałem, był Chevy. Na środku stołu była coś w rodzaju obrotowej tacy i znajdowała się tam taka jakby piramida. Tą piramidą była kokaina - mówi.
Żona aktora w filmie otwarcie mówiła o tym, że próbowała wielokrotnie pomóc mężowi. Mówiła szczególnie o nadużywaniu alkoholu przez Chase'a, na co uwagę zwrócił jej ich lekarz rodzinny. Po interwencji, aktor trafił do ośrodka dla uzależnionych, ale był tam tylko tydzień. Potem próbował terapii jeszcze kilka razy. Żona wspomina o tym, jak zwracała mu uwagę w związku ze znikającym z domu winem. - Potem przestało mu się to podobać, że mu to wypominam, bo bestia uzależnienia zaczynała przejmować kontrolę.