Planowali ten film od lat. W końcu są pierwsze zdjęcia z planu
Henry Cavill ujawnił na Instagramie pierwsze zdjęcia z filmu "Highlander" w reżyserii Chada Stahelskiego. Projekt oficjalnie wszedł w fazę zdjęć po opóźnieniu spowodowanym kontuzją aktora.
Henry Cavill wraca do kina akcji w nowej wersji "Highlandera". Aktor opublikował dwa ujęcia z planu, na których możemy zobaczyć go w charakteryzacji. Produkcja, za którą odpowiada Chad Stahelski, twórca serii "John Wick", ma łączyć rozmach i intensywną choreografię walk.
Cavill napisał na Instagramie: "Szczęśliwego pierwszego spojrzenia na Highlandera! To była dla mnie długa podróż, o której opowiem, gdy przyjdzie na to czas, ale to wyjątkowa chwila, że mogę się tym podzielić. Mam nadzieję, że się wam spodoba". Pierwsze kadry nie zdradzają fabuły, ale sugerują mroczny ton i dynamiczną estetykę znaną z filmów Stahelskiego.
Superman poparł ICE? Tak wytłumaczył powody swojej decyzji
Na jednym ze zdjęć Cavill ma na sobie skórzaną kurtkę. Na drugim trzyma miecz. Jego włosy są ciemne i opadają na czoło. Na jednym ze zdjęć znajduje się w przestrzeni, która przypomina świątynię - w tle znajduje się posąg buddy, wokół stoją zapalone świecie, a pod sufitem zawieszono latarnie. Drugie zdjęcie przedstawia Cavilla w miejscu wyglądającym na gotycki kościół. To pierwsza oficjalna prezentacja projektu od czasu ogłoszenia nazwiska odtwórcy głównej roli.
Cavill został ogłoszony gwiazdą rebootu w 2021 r. Wejście na plan przesunęła kontuzja, której aktor doznał podczas przygotowań pod koniec ubiegłego roku. Teraz zdjęcia już trwają, a projekt nabiera tempa pod okiem ekipy odpowiedzialnej za sceny akcji.
Obsada nowego "Highlandera" obejmuje także Russella Crowe’a, Karen Gillan, Djimona Hounsou, Dave’a Bautistę, Marisę Abelę i Maxa Zhanga. Scenariusz napisał Michael Finch, a nad wcześniejszymi wersjami pracowali Ryan J. Condal oraz Kerry Williamson.
Pierwowzór z 1986 r., w Polsce dystrybuowany pod tytułem "Nieśmiertelny", opowiadał o nieśmiertelnym szkockim wojowniku Connorze MacLeodzie. Wystąpili w nim Christopher Lambert i Sean Connery, a marka doczekała się kontynuacji w 1991 r., kolejnych sequeli, seriali oraz powieści. Reboot ma otworzyć nowy rozdział w historii franczyzy, stawiając na współczesny język akcji.