Tłumy widzów w polskich kinach. To nie miało prawa się udać. A jednak
W ostatnich latach początek roku przynosił zazwyczaj co najmniej dwa polskie filmy z kilkusettysięczną widownią. W bieżącym sezonie rodzime produkcje, jedna za drugą, ponosiły w kinach klęskę. Do czasu premiery filmu "Dalej jazda 2".
Najpierw pojawił się "Dziki". Film Macieja Kawulskiego miał wznieść polskie kino na zupełnie nowy poziom. Był pierwszą rodzimą produkcją nakręconą w wielkim formacie, który umożliwia wyświetlanie filmu w kinach IMAX. Okazało się jednak, że w tej technologii tytuł ten można było obejrzeć wyłącznie na pokazach przedpremierowych w połowie grudnia. W nowym roku sale IMAX w całości "przywłaszczył" sobie "Avatar: Ogień i popiół".
"Dalej jazda 2" - premierowy zwiastun filmu
W ciągu trzech pierwszych dni wyświetlania "Dziki" zgromadził przed dużym ekranem jedynie 21 tys. widzów. Później pojawiła się "Wielka Warszawska", która domykała trylogię szulerską z lat 80. ("Wielki Szu", "Piłkarski poker"). Wynik otwarcia – 19,6 tys. sprzedanych biletów. Przed tygodniem miał premierę kolejny polski film. Sensacyjna produkcja "Chcę więcej" zgromadziła na starcie 14,3 tys. widzów. Tak marnego początku roku dla rodzimych filmów nie było chyba nigdy.
Podczas minionego weekendu przyszedł czas na premierę kolejnego polskiego filmu. "Jeśli ktoś myślał, że sequelom kończy się paliwo po pierwszym okrążeniu, ‘Dalej jazda 2’ właśnie udowodniła, że to mit" – czytamy w materiałach przesłanych przez dystrybutora, firmę Monolith Films. Faktycznie, tytuł zgromadził na starcie 120 tys. widzów. Jest wynik, który zlicza także frekwencję na przedpremierowych pokazach. Pierwsza część filmu na tym etapie dystrybucji miała na koncie 87 tys. osób.
O filmach "Dalej jazda" śmiało można napisać, że są jedną z największych i najbardziej przyjemnych niespodzianek ostatnich lat w polskiej kinematografii. Chyba nikt się nie spodziewał, że w dzisiejszych czasach kino seniorskie może cieszyć się w kinach tak dużą popularnością.
Pierwsza część słodko-gorzkiej komedii wyreżyserowanej przez Mariusza Kuczewskiego (scenarzysty "Znachora" i czterech ostatnich części "Listów do M.") zgromadziła w sumie blisko 500 tys. widzów. Biorąc pod uwagę, że kina są głównie miejscem spotkań dzieci, rodzin i młodych ludzi, był to naprawdę świetny wynik.
"To otwarcie to nie tylko świetny wynik frekwencyjny, ale też sygnał, że widzowie chcą kina rozrywkowego, który nie tylko bawi, ale i wzrusza. ‘Dalej jazda 2’ nie zwalnia i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek tej filmowej trasy" – informuje Monolith Films.