Podczas odcinka "The View" z 10 września, Whoopi Goldberg przerwała gorącą dyskusję na temat Charlie Sheena, by podzielić się swoimi doświadczeniami z uzależnieniem. W rozmowie uczestniczyły również Joy Behar, Alyssa Farah Griffin, Sunny Hostin i Sara Haines. Tematem była decyzja Martina Sheena, ojca aktora, który zgłosił syna za naruszenie warunków zwolnienia po przedawkowaniu narkotyków w latach 90. Charlie Sheen określił to jako "największą zdradę", choć później uznał to za akt miłości.
Goldberg zauważyła, że w stanie, w jakim był Charlie, mógł to postrzegać jako zdradę. Joy Behar zgodziła się, mówiąc: - W moim przekonaniu, jako włoska matka, nie wydajesz swoich dzieci, zwłaszcza jeśli mają problem z narkotykami lub zdrowiem psychicznym. Wysyłasz je do terapeuty lub szpitala, nie dzwonisz na policję. Martin Sheen popełnił duży błąd. Twoje dziecko cierpi, ma chorobę, nie wysyłasz go do więzienia. Przepraszam! -
Alyssa Farah Griffin miała inne zdanie, opierając się na doświadczeniach z siostrą, która zmagała się z uzależnieniem. - Z szacunkiem, całkowicie się nie zgadzam. Moja siostra jest teraz czysta od 12 lat. Najbardziej kochającą rzeczą, jaką rodzic może zrobić, jest twarda miłość i zapewnienie potrzebnej pomocy. Jesteś zagrożeniem dla siebie - powiedziała.
Sara Haines dodała, że uzależnieni szukają jednego rozwiązania, a Charlie nie myślał jasno. - Nie nazywam tego twardą miłością, nazywam to miłością miłością. Czasami rodzice ukrywają problemy, nie zgłaszają dziecka, umożliwiają mu to - stwierdziła.
Goldberg przerwała dyskusję, mówiąc: - Przepraszam, zamykam to teraz. Zamykam to! - Dodała, że rodzina Sheenów zrobiła wszystko, co mogła, by pomóc Charliemu. - To była ostatnia deska ratunku, ponieważ nie chcieli, by umarł na ulicy. Każda rodzina musi radzić sobie z tym inaczej, ponieważ każde uzależnienie jest inne - wyjaśniła.
Sunny Hostin zauważyła, że Goldberg jest bliżej tej sytuacji, ponieważ zna tę rodzinę. Goldberg dodała: - Jestem bliżej tego, ponieważ będąc uzależnioną, rozumiem sposób myślenia uzależnionych. Możemy cię oszukać jak nikt inny. 'Zamierzam się oczyścić, nigdy więcej tego nie zrobię.' A potem twoi bliscy zastanawiają się, co robić. Czasami nie masz innego wyboru. Wszyscy chcemy myśleć, że jeśli mielibyśmy pieniądze, moglibyśmy wszystko naprawić. Pieniądze nie zawsze pomagają. I Joy, gdybym była twoim dzieckiem, doceniłabym, że mnie nie wydałaś. Ale potem byłabyś na mnie zła, bo zrobiłabym coś głupiego za twoimi plecami. Bo tak robią uzależnieni - zakończyła.