Trump zachwala Melanię. "W jednej rodzinie nie ma miejsca dla dwóch gwiazd"
Film dokumentalny o Melanii Trump wywołał gorącą dyskusję. Amazon włożył dziesiątki milionów dolarów w produkcję i promocję "Melanii", ale czy dobrze na tym wyszedł? "Sukces" filmu komentuje teraz Trump - w swoim charakterystycznym stylu.
Jak powiedzieć, że jest się zadowolonym z osiągnięć żony, ale i tak wbić szpilę? Donald Trump podczas Rady Pokoju - która sama w sobie budzi kontrowersje - postanowił skomentować inny kontrowersyjny temat, czyli film dokumentalny o swojej żonie. "Melania" była obśmiewana przez widzów, krytyków i trudno było o pozytywne recenzje tej produkcji, w którą Amazon włożył ponad 70 mln dolarów.
Co obejrzeć o sprawie Epsteina? Produkcje dostępne w streamingu
- Ona ma teraz bardzo odnoszący sukcesy film, numer jeden. Czy możecie w to uwierzyć? - rzucił Trump podczas Rady Pokoju w Waszyngtonie. - To wielka gwiazda filmowa, a ja zawsze mówię, że to kłopot, bo zawsze powtarzam, że w jednej rodzinie nie ma miejsca dla dwóch gwiazd. Powiedziałem jej, że nie możemy mieć dwóch gwiazd w jednej rodzinie, więc nie wiem, co to oznacza. To nie jest dobre - mówił.
Trump dodał, że jest dumny z prawdziwej Melanii, zauważając, że dokument "Melania" "stał się najlepiej sprzedającym się filmem dokumentalnym od 20 lat. Kina są wypełnione po brzegi. Zwłaszcza kobiety wracają i oglądają go dwa, trzy, a nawet cztery razy".
Produkcja opowiada o życiu Melanii w ostatnich 20 dniach przed drugą inauguracją prezydencką Donalda Trumpa. Krytycy zwracali uwagę, że z tej produkcji nie dowiadujemy się niczego nowego o pierwszej damie USA. "To najnudniejsza i najbardziej bezbarwna laurka na rzecz Melanii Trump, jaką można było sobie wymyślić" - pisaliśmy w recenzji WP Film. "W filmie Ratnera nie zobaczymy niczego innego niż precyzyjnie skonstruowany wizerunek kobiety u boku silnego mężczyzny, która podąża za swoimi ideami. Reżyser nie odkrywa przed widzem kobiety z krwi i kości. Portretuje posąg, który nie wyraża żadnych uczuć" - przeczytacie w naszym tekście.
Film “Melania” faktycznie stał się jednym z najlepiej sprzedających się dokumentów ostatnich dwóch dekad. W Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie dokument zarobił ponad 15 mln dolarów, ale poza Ameryką wpływy liczy się w setkach tysięcy, nie milionach. Trudno więc mówić o światowym sukcesie i wypełnionych po brzegi salach.
Film dokumentalny nadal jest wyświetlany w amerykańskich kinach i wkrótce ma się pojawić w Prime Video. Czy od razu zostanie pokazany także w Polsce? Tych informacji jeszcze nie ma.