"Warta co najmniej nominacji". Matt Damon uważa, że zasłużył na Oscara
Matt Damon ma wrażenie, że padł ofiarą rażącego pominięcia jednej z jego ról. Aktor twierdzi, że jedno z jego kinowych wcieleń zasłużyło przynajmniej na nominację do Oscara, a najlepiej by było, gdyby to właśnie w jego ręce trafiła wtedy statuetka. O którą rolę chodzi?
Matt Damon rozpoczął swoją karierę filmową od niewielkiej roli w "Mystic Pizza" w 1988 roku. Mimo, że rola nie była znacząca, okazała się dla niego początkiem wieloletniej przygody z kinem. Zyskał prawdziwą popularność dzięki filmowi "Buntownik z wyboru", którego scenariusz napisał wspólnie z Benem Affleckiem. Film przyniósł mu Oscara oraz Złoty Glob w 1997 roku. Kolejno zagrał w wielu kasowych produkcjach, w tym w "Szeregowcu Ryanie" oraz serii o Jasonie Bournie. Podczas swojej kariery Damon niejednokrotnie musiał podjąć drastyczne decyzje. Dla roli w filmie "Szalona odwaga" stracił znaczną wagę, co odbiło się na jego zdrowiu. Wielokrotnie podkreślał, że było to zbyt niebezpieczne posunięcie.
"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski o spotkaniu z Angeliną Jolie
Matt Damon o roli, za którą powinien był dostać Oscara
W jednym z wywiadów Matt Damon przyznał, że Amerykańska Akademia Filmowa, przyznając nominacje do Oscarów, pominęła jeden jego ważny film. To właśnie do tej roli aktor mocno schudł.
- Właściwie myślę, że moja rola w "Szalonej odwadze" zasługiwała co najmniej na nominację do Oscara – powiedział w wywiadzie dla "Wild About Movies". - Ale nie kręci się filmów z myślą o nominacji czy zdobyciu nagrody. Robi się je, kierując się intuicją. Czy film jest jakościowym obrazem na papierze? Czy uważasz, że dobrze sprawdzi się na ekranie?
Matt Damon dostanie Oscara za kolejny film?
Aktor wielokrotnie był nominowany do Oscara za swoje role, jednak zawsze znajdywali się lepsi od niego i to właśnie oni zgarniali upragnioną statuetkę.
W lipcu 2026 roku premierę będzie miał nowy film Christophera Nolana - "Odyseja", w którym Matt Damon pokazał ponoć, na co go stać. Czy uda mu się zdobyć Oscara właśnie za tę rolę? Przekonamy się podczas kolejnej ceremonii.