Zaszła w ciążę w wieku 44 lat. "Kompletnie się załamałam"
Wiadomość o trzeciej ciąży w wieku 44 lat była dla Claire Danes wstrząsem. Aktorka, która wcześniej korzystała z in vitro, wyznała, że na wieść o naturalnym poczęciu zareagowała płaczem i poczuciem winy.
Claire Danes jest amerykańską aktorką, która od ponad trzech dekad zachwyca fanów i krytyków. Zasłynęła takimi rolami jak Angela Chase w serialu "Moje tak zwane życie", Julia w filmie "Romeo i Julia", główna bohaterka obsypanego nagrodami filmu "Temple Grandin" czy Carrie Mathison w serialu "Homeland".
Danes od 2009 r. jest żoną brytyjskiego aktora Hugh Dancy'ego. Para doczekała się trojga dzieci, z których ostatnie przyszło na świat w 2023 r. Aktorka zaszła w trzecią ciążę w wieku 44 lat, co było dla niej szokiem. Kiedy dowiedziała się o tym, wybuchła płaczem. O emocjach towarzyszących tej wyjątkowej chwili opowiedziała w podcaście "Good Hang with Amy Poehler".
Polskie geny w Hollywood. Nie wszystkie gwiazdy to pielęgnują
Claire Danes o ciąży po 40-tce
- Kompletnie się załamałam. To nie było planowane. Nie wiedziałam, że to w ogóle fizycznie możliwe. Miałam 44 lata - powiedziała Danes, wspominając dzień, gdy dowiedziała się, że zostanie matką po raz trzeci.
Gwiazda przyznała również, że początkowo czuła się "przerażona" i towarzyszył jej irracjonalny wstyd. Opisała to uczucie jako bycie "niegrzeczną" lub "przyłapaną na igraszkach" w momencie życia, w którym teoretycznie nie powinna już myśleć o kolejnym potomstwie. Aktorka miała wrażenie, że nieświadomie przekroczyła pewną granicę, co określiła mianem "szalonego" doświadczenia, wykraczającego poza przyjęte ramy.
Nowy członek rodziny był tym większym zaskoczeniem dla Danes i jej męża, bo ich drugi syn Rowan był ciężko wywalczonym dzieckiem dzięki procedurze in vitro. Początkowy strach nie zmienił faktu, że historia zakończyła się szczęśliwie, a macierzyństwo po czterdziestce okazało się dla aktorki pozytywnym przeżyciem.