Zdetronizował "Avatara". Hit Camerona po 28 dniach spadł z 1. miejsca
"Avatar: Ogień i popiół" nie dociągnął do pełnego miesiąca. Po 28 dniach wyświetlania opuścił pozycję lidera kinowego box office w USA. Niewykluczone, że tylko na jeden dzień, ale jednak. Film Jamesa Camerona został zdetronizowany przez horror "28 lat później - Część 2: Świątynia kości".
"Avatar: Ogień i popiół" przed weekendem miał na koncie 1,25 miliarda dolarów. W Stanach Zjednoczonych superprodukcja Jamesa Camerona zarobiła 353 mln dolarów. Na pozycji lidera kinowego box office’u utrzymywała się od premiery, czyli od 19 grudnia ubiegłego roku. W końcu musiał jednak nadejść ten dzień, w którym inny tytuł zgromadził w kinach więcej widzów.
"Dunesday" nadchodzi. Kinowe zderzenie dwóch superprodukcji
W piątek, 16 stycznia, trzecia część "Avatara" zarobiła 3,2 mln dolarów. Co ciekawe, niewiele mniej pieniędzy zebrał na jubileuszowych pokazach "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" (3,16 mln dolarów). Jednak największe dochody ze sprzedaży biletów uzyskała nowość - "28 lat później - Część 2: Świątynia kości" Horror zarobił 5,6 mln dolarów.
"Świątynia kości" jest czwartą częścią cyklu Danny'ego Boyle'a. Film zbiera bardzo dobre recenzje. Na portalu Rotten Tomatoes otrzymał ponad 90 proc. pozytywnych opinii zarówno od widzów, jak i krytyków.
"W dużej mierze pomija zainfekowanych, by zgłębić tematy sekciarstwa, traumy, psychozy i współczucia, co sprawia, że staje się oryginalną produkcją. Bardzo podoba mi się jego bezkompromisowość i ambicja wyjścia poza schematy gatunku, któremu jednak pozostaje wierny. Film jest brutalny i przerażający" – czytamy w recenzji "Decidera".
"28 lat później - Część 2: Świątynia kości" w piątek znalazł się na czele kinowej listy przebojów w Ameryce Północnej. Wszystko jednak wskazuje na to, że cały weekend raz jeszcze będzie należał do "Avatara", który powinien obronić pozycję lidera i "odhaczy" piąty weekend na czele amerykańskiego box office’u.