Blisko 40 mln widzów. Powrócił jeden z największych hitów Netfliksa
29 stycznia na platformie Netfliksa zadebiutował czwarty sezon "Bridgertonów". Wszystko poszło zgodnie z planem. Podczas premierowego weekendu pierwsze cztery odcinki zgromadziły niemal tyle samo widzów, co poprzedni sezon. "Bridgertonowie" mogą się pochwalić najbardziej stałą i wierną widownią.
Największe serialowe przeboje Netfliksa to "Squid Game", "Stranger Things" oraz "Wednesday"."Bridgertonowie" nie mogą pochwalić się aż tak dużą widownią, ale za to jest to jeden z nielicznych seriali, który utrzymuje popularność na stałym i bardzo wysokim poziomie. Pierwszy sezon "Wednesday" zanotował 252 mln wyświetleń, drugi – 119 milionów. Spadek zainteresowanie widzów tytułem sięgnął więc ponad 50 proc.
"Bridgertonowie": Oto nowa para tego sezonu
Tymczasem pierwszy sezon "Bridgertonów" zanotował 113,3 mln wyświetleń (7. wynik w historii pośród anglojęzycznych seriali), drugi blisko 100 milionów, zaś trzeci 106 milionów wyświetleń (9. wynik w historii). Różnice w wynikach oglądalności są więc minimalne. A wszystko wskazuje na to, że czwarty sezon "Bridgertonów" też osiągnie rezultat w granicach 100-110 mln wyświetleń (w ciągu trzech miesięcy).
Podczas premierowego weekendu najnowsza seria "Bridgertonów" zanotowała niemal 40 mln wyświetleń. Niemal we wszystkich krajach na świecie wskoczyła na pierwsze miejsce listy przebojów. W Top 10 ponownie pojawiły się również poprzednie sezony serialu. Co ciekawe, pierwszy i trzeci. Widać, że drugi jest najmniej lubiony przez widzów.
Główną postacią czwartego sezonu jest Benedict (Luke Thompson) - drugi syn Bridgertonów. Obracający się wśród bohemy młodzieniec wciąż odmawia ustatkowania się, mimo nalegań ze strony matki, lady Violet Bridgerton (Ruth Gemmell). Jednak podczas balu maskowego wpada w zachwyt nad zamaskowaną tajemniczą Srebrną Damą. Z pomocą siostry Eloise (Claudia Jessie) próbuje rozszyfrować jej tożsamość.
Nie ma co ukrywać, że "Bridgertonowie" zyskali dużą popularność nie tylko za sprawą fabuły pełnej intryg i romansów, ale (a może przede wszystkim) wielu scen intymnych. W czwartym sezonie też ich nie brakuje. Pierwsze cztery odcinki można oglądać od 29 stycznia, kolejne cztery pojawią się 26 lutego.