Był gwiazdą produkcji dla dzieci. Smutne, jak teraz wygląda
Tylor Chase bawił widzów w kultowym serialu Nickelodeon. Po latach jego losy potoczyły się w szokującym kierunku. 36-letni aktor jest niemal nie do poznania, a jego dramatyczna sytuacja życiowa poruszyła nawet dawnych kolegów z branży.
Tylor Chase to amerykański aktor, który jako dziecko w latach 2004-2007 był gwiazdą produkcji dla młodszej grupy wiekowej. Wcielał się w rolę Martina Qwerly'ego w serialu Nickelodeon "Szkolny poradnik przetrwania", który opowiadał o realiach szkoły średniej. Wystąpił w 33 odcinkach i zapisał się w pamięci fanów produkcji. Na jego koncie są także role w serialu "Wszyscy nienawidzą Chrisa" i filmie "Good Time Max".
Chase nigdy nie spróbował sił w roli dorosłego aktora, bo jego kariera przybrała tragiczny obrót. 36-latek żyje w kryzysie bezdomności. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z Kalifornii, na których widać, że była gwiazda Nickelodeon jest bardzo zaniedbana. Niektórzy przechodnie rozpoznają w mężczyźnie byłego aktora i zagadują o telewizyjną przeszłość, na co on chętnie i z sympatią reaguje.
"Euforia" HBO. Nowy sezon ma "wyrwać nas z butów"
Tylor Chase odmawia pomocy
Portal "TMZ" skontaktował się z policją w sprawie Chase'a. Funkcjonariusze są świadomi jego sytuacji i mają kontakt z byłym aktorem co najmniej raz w tygodniu. Policja w Riverside, gdzie Chase bywa często widywany, posiada wyspecjalizowany wydział pomocy terenowej, który zajmuje się osobami w kryzysie bezdomności, oferując wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego, leczenie uzależnień od narkotyków i alkoholu oraz tymczasowe schronienie.
Trudna sytuacja Chase'a przyciągnęła uwagę Shauna Weissa, amerykańskiego aktora, który w latach 90. zagrał w wielu produkcjach dla dzieci i młodzieży, m.in. "Potężnych Kaczorach". Weiss zaproponował koledze z branży leczenie w ośrodku terapeutycznym w San Clemente w Kalifornii. Niestety, Chase regularnie odmawia przyjęcia jakiejkolwiek formy wsparcia.