Spełnił swoje marzenie. To może być jego ostatnia wielka rola
Amazon rozpoczął promocję serialu "Spider-Noir", który jest kolejną filmową opowieścią o Człowieku-Pająku. Tym razem jednak jej bohaterem nie będzie obdarzonymi supermocami nastolatek, lecz facet w średnim wieku, w którego wcielił się Nicolas Cage.
Jeszcze w latach 90. Nicolas Cage przymierzał się do roli Supermana. Ostatecznie komiksowy projekt z jego udziałem nie powstał, czego aktor przez wiele lat nie potrafił przeboleć. Hollywoodzki gwiazdor często opowiadał w wywiadach o swojej fascynacji komiksami: "Nazwałem się na wzór postaci Luke’a Cage’a stworzonej przez Stana Lee. Stan Lee to mój surrealistyczny ojciec. Nadał mi moje nazwisko".
Ben Affleck parodiuje hit lat 90. Wideo z Super Bowl podbija sieć
Patrząc na aktorski dorobek Cage’a łatwo zauważyć, że ma słabość do ról komiksowych superbohaterów. Wystąpił w dwóch częściach "Ghost Ridera", w filmie "Kick-Ass", we "Flashu" spełnił swoje marzenie i na chwilę założył kostium "Supermana". Użyczył także głosu Spider-Manowi Noir w animacji "Spider-Man Uniwersum".
Ta ostatnia produkcja i rola doczekała się rozwinięcia w serialu "Spider-Noir", który też jest spełnieniem marzeń Cage’a. Aktor nie kryje swojego uwielbienia dla bohatera tej historii. Twierdzi, że jest ona jednym z największych dokonań Stana Lee.
W wywiadzie dla magazynu "Esquire", który opublikował pierwsze zdjęcia z serialu, showrunner Oren Uziel zdradził, że grany przez Nicolsa Cage’a bohater jest bardzo mocno naznaczony przez swoją przeszłość. Porzucił bycie superbohaterem i ze wszystkich sił stara się być zwykłym prywatnym detektywem. Ale przeszłość nie da mu łatwo o sobie zapomnieć...
"Spider-Noir" będzie dostępny na Prime Video w dwóch wersjach: czarno-białej i kolorowej. Data premiery nie została jeszcze ujawniona.