Chciał seksualnej niewolnicy? Aktor reaguje na oskarżenia
Obiecywał pomoc w karierze, a miał zgotować jej piekło. Crispin Glover mierzy się z ciężkimi oskarżeniami brytyjskiej modelki, która twierdzi, że gwiazdor uwięził ją w swojej rezydencji i zmusił do roli "seksualnej niewolnicy".
Crispin Glover znalazł się w centrum skandalu. Aktor, znany m.in. z "Powrotu do przyszłości", "Willarda", "Alicji w Krainie Czarów", został pozwany przez brytyjską modelkę (występującą pod pseudonimem Jane Doe). Kobieta oskarża 61-latka o to, że pod pretekstem pomocy w karierze i zapewnienia dachu nad głową zwabił ją do swojej rezydencji w Los Angeles. Po przeprowadzce aktor miał oczekiwać, że kobieta zostanie jego "seksualną niewolnicą" oraz darmową pomocą domową.
Jak podaje "Daily Mail", przytaczając treść pozwu, znajomość pary rozpoczęła się w internecie w 2015 r. Modelka, u której zdiagnozowano spektrum autyzmu, twierdzi, że latami była przez aktora manipulowana. Gwiazdor do takiego stopnia skusił ją obietnicą pracy w amerykańskim show-biznesie, że na początku 2024 r. porzuciła życie w Europie. Doe zarzuca Gloverowi, że od momentu zamieszkania w jego domu aktor obsesyjnie kontrolował jej ruchy, śledził ją i próbował całkowicie odizolować od świata zewnętrznego.
Musieli się namiętnie pocałować. Nagrali komiczną reakcję
Crispin Glover kontra brytyjska modelka
Punktem zapalnym konfliktu miało być wyjście modelki z domu. Zignorowała groźby aktora, bo jako praktykująca muzułmanka chciała pomodlić się w meczecie. Po powrocie przywitały ją zamknięte drzwi. Kiedy próbowała dostać się na posesję, by zabrać stamtąd swoje koty, Glover rzekomo wpadł w furię i zaatakował ją. Zastosował bolesny chwyt duszący, po którym na jej szyi miała pozostać trwała blizna (udokumentowana na zdjęciach załączonych do akt sprawy).
Po szarpaninie aktor wezwał policję, zgłaszając wtargnięcie, a następnie złożył wniosek o zakaz zbliżania się. Modelka twierdzi, że choć sąd odrzucił ten wniosek jako bezpodstawny, sprawa zyskała rozgłos, przez co zniszczyła jej reputację i karierę. W odpowiedzi złożyła własny pozew, oskarżając Glovera m.in. o pobicie, oszustwo, bezprawne usunięcie z domu, naruszenie praw obywatelskich oraz celowe wywołanie skrajnego cierpienia psychicznego.
Crispin Glover odpowiada na zarzuty modelki
Strona oskarżonego kategorycznie odrzuca te twierdzenia, nazywając je zmyślonymi. Prawnik aktora w oświadczeniu dla prasy przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń: "W rzeczywistości 2 marca 2024 r. to pan Glover padł ofiarą niesprowokowanej napaści ze strony Jane Doe w swojej rezydencji w Los Angeles. Pan Glover wezwał policję (LAPD), która przybyła na miejsce, przeprowadziła dochodzenie i aresztowała Jane Doe."
Sprawa opiera się obecnie na sprzecznych zeznaniach. Brytyjska modelka domaga się procesu przed ławą przysięgłych oraz wypłaty wysokiego, niesprecyzowanego dotąd odszkodowania za straty moralne i materialne. Z kolei Crispin Glover zapowiada stanowczą obronę w sądzie, twierdząc, że cały pozew to wyłącznie bezpodstawna i złośliwa fabrykacja, co ma zamiar udowodnić w toku postępowania.