Dosłownie zniszczył "Avatara". Ponad 3 mln widzów w polskich kinach
"Zwierzogród 2" rozbił bank. Produkcja Disneya okazała się znacznie większym przebojem w kinach niż trzecia część "Avatara". Polski dystrybutor filmu podał właśnie, że "Zwierzogród 2" przekroczył w naszym kraju trzymilionowy pułap.
Śmiało można już napisać, że animacja Disneya stała się największym hollywoodzkim przebojem wprowadzonym do kin w ubiegłym roku. Wpływy ze sprzedaży biletów na całym świecie sięgnęły bowiem 1,83 miliarda dolarów. Gdyby "Avatar: Ogień i popiół" cieszył się podobną popularnością, co dwie poprzednie części cyklu, to bez problemów pokonałby animacje. Superprodukcja Jamesa Camerona zarobiła jednak "tylko" 1,46 miliarda dolarów i zajęła drugie miejsce na liście przebojów.
Filmowe podsumowanie 2025 roku. Które tytuły trzeba obejrzeć?
Popularność serii Camerona znacznie się zmniejsza, natomiast "Zwierzogrodu" wystrzeliła w górę. Pierwsza część zarobiła w kinach trochę ponad miliard dolarów. W Polsce obejrzało ją blisko 1,3 miliona widzów, co zapewniło jej 8. miejsce na liście najpopularniejszych tytułów 2016 roku. Tymczasem "Zwierzogród 2" zgromadził już w polskich kinach ponad 3 mln osób.
Warto zwrócić uwagę, że animacja Disneya miała premierę 26 listopada, a więc wyświetlana jest w kinach już od blisko trzech miesięcy. Mimo tak długiego stażu, w poprzednim tygodniu wciąż klasyfikowana była w Top 3 weekendowego box office’u w naszym kraju (46,5 tysiąca sprzedanych biletów) i gromadziła już więcej widzów niż wprowadzony pod koniec grudnia "Avatar: Ogień i popiół", którego w sumie obejrzało w Polsce 2,2 mln osób.
"Zwierzogród 2" stał się trzynastym filmem po 1989 roku, który zgromadził w polskich kinach ponad 3 mln widzów. Spośród animowanych tytułów większą popularnością cieszyły się tylko "Shrek 2" (3,4 mln sprzedanych biletów) oraz "Shrek Trzeci" (3,35 mln), a więc tytuły sprzed niemal 20 lat. Produkcja osiągnęła także rekordowe wpływy ze sprzedaży biletów (75 milionów zł.), zostając najbardziej kasowym filmem animowanym w historii rodzimego box office’u.
Warto w tym miejscu docenić również świetną robotę studia dubbingowego oraz aktorów na czele z Julią Kamińską (Judy Hops) oraz Pawłem Domagałą (Nick Bajer). W polskiej wersji językowej animacji słyszymy także głosy Macieja Stuhra, Andrzeja Grabowskiego, Pawła Deląga, Jacka Fedorowicza, Daniela Olbrychskiego, a nawet Łukasza Mroza.