Każdy film Terrence’a Mallicka jest wydarzeniem, gdyż wybitny reżyser niezwykle rzadko staje za kamerą, ale kiedy już się na to zdecyduje, możemy być pewni, że tworzony przez niego film będzie wielkim dziełem. W “Drzewie życia” (“The Tree of Life”) poznamy historię i prześledzimy rozwój 11-letniego Jacka, jednego z trójki braci. Świat jest dla niego cudownym miejscem, ale z chwilą gdy doświadcza goryczy życia (choroby, cierpienie i śmierć bliskich osób) jego spojrzenie na rzeczywistość zmienia się - świat staje się dla niego labiryntem.