Gwiazdor pozwany. Został oskarżony o molestowanie seksualne mężczyzny
Pod koniec ubiegłego roku Jada Pinkett Smith została pozwana za grożenie przemocą. Teraz w sądzie pojawił się pozew w sprawie jej męża Willa Smitha, który jest oskarżany o molestowanie seksualne. W Hollywood prawnicy na brak pracy nie mogą narzekać.
Bilaal Salaam przez niemal cztery dekady był uważany za bliskiego przyjaciela Willa Smitha. Teraz oskarża Jadę Pinkett Smith o groźby i próbę zastraszenia go podczas spotkania w hotelowym lobby we wrześniu 2021 roku (a więc wydarzenia sprzed ponad czterech lat). Salaam twierdzi, że Pinkett Smith stała się wobec niego agresywna, grożąc, że jeśli nie przestanie ujawniać jej osobistych spraw, "może zaginąć lub dosięgną go poważne konsekwencje".
Znani, którzy dokonali coming outu
Sprawa Willa Smitha dotyczy wydarzeń z ubiegłego roku, do których rzekomo doszło w czasie trasy koncertowej "Based on a True Story: 2025". 40-letni amerykański skrzypek Brian King Joseph złożył pozew przeciwko hollywoodzkiej gwieździe oraz jego firmie, oskarżając aktora o molestowanie seksualne i bezpodstawne zwolnienie z pracy.
Zgodnie z doniesieniami magazynu "People", Will Smith zatrudnił Josepha w listopadzie 2024 roku do występu podczas koncertu w San Diego, a następnie zaprosił go do udziału w trasie koncertowej oraz do współpracy przy swoim nadchodzącym albumie. Według pozwu, z czasem Smith starał się zacieśniać relacje z muzykiem i "oswajać do seksualnego wykorzystywania".
W relacji powoda wynika, że w marcu ubiegłego roku odkrył on w swoim pokoju hotelowym "dowódy groźby seksualnej przemocy". Wśród przedmiotów znalezionych przez muzyka były m.in. odręczna notatka "Brian, wrócę... tylko my" z rysunkiem serca, a także inne dziwne przedmioty: chusteczki, butelka piwa, czerwony plecak, leki na HIV z cudzym nazwiskiem, kolczyk oraz wypis ze szpitala należący do nieznanej mu osoby. Po zgłoszeniu incydentu obsłudze hotelu, policji oraz menadżmentowi Willa Smitha, muzyk miał usłyszeć, że "zmyślił całą historię" i zostać następnie zwolnionym.
Prawnik Willa Smitha w oświadczeniu dla magazynu "People" z 1 stycznia oczywiście zaprzeczył oskarżeniom: "Zarzuty pana Josepha wobec mojego klienta są fałszywe, bezpodstawne i lekkomyślne. Kategorycznie je odrzucamy i wykorzystamy wszelkie dostępne środki prawne, by wyjaśnić sprawę oraz ujawnić prawdę".