Hugh Jackman nie do poznania. Drastyczna przemiana do nowej roli
Hugh Jackman wchodzi w buty słynnego banity, ale w wydaniu, jakiego kino jeszcze nie widziało. Gwiazdor Hollywood przeszedł ogromną metamorfozę do głównej roli w nadchodzącym filmie studia A24 "The Death of Robin Hood".
Hugh Jackman jest jedną z najważniejszych gwiazd Hollywood. Aktor zasłynął rolą Wolverina w serii X-men, którą zaczął grać w 2000 r. W pamięci miłośników kina zapisał się też kreacjami m.in. w musicalu "Les Misérables. Nędznicy", thrillerze "Prestiż", dramacie science fiction "Źródło" czy filmie "Labirynt". Artysta ma szansę zabłysnąć kolejnym nietypowym wcieleniem - zagra główną rolę w reinterpretacji legendy o Robin Hoodzie.
"The Death of Robin Hood" jest jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów 2026 r. To projekt studia A24, którego reżyserem jest Michael Sarnoski (na koncie ma m.in. "Ciche miejsce: Dzień pierwszy"). Film ukazuje Robin Hooda u kresu życia. Bohater jest zmęczonym życiem i przepełniony żalem. To czas refleksji nad przeszłością, a nie początek jego przygód.
"Wiedźmin". Serialowy Jaskier: "To, że Henry odszedł z serialu, nie oznacza, że odszedł z naszego życia"
Hugh Jackman w "The Death of Robin Hood"
- W naszej historii Robin Hood jest człowiekiem z krwi i kości. Z wszystkimi bliznami, bólem, żalem i, tak, miłością. Historia Mike'a ma swój ciężar. Dla mnie jest piękna i ludzka - powiedział Jackman w rozmowie z "Entertainment Weekly".
Bohater obserwuje, jak rodzi się jego legenda. Tymczasem on sam pamięta siebie jako "morderczego banitę" i "potwora". - Próbuje dojść do tego, co myśleć o tej sytuacji, gdy ludzie uważają go za bohatera, ale on wie, kim był naprawdę - wyjaśnia reżyser. Fla Sarnoskiego to pierwsza produkcja nakręcona w formacie 35mm.
Do sieci trafiły pierwsze zdjęcia z filmu. Jackman w roli Robin Hooda jest nie do poznania - ma długie, potargane, siwe włosy i gęstą, siwą brodę. Jego twarz jest brudna, widać ślady krwi lub rany. Spojrzenie bohatera jest smutne i surowe. Postać ma na sobie ogromne futro. Mężczyzna jest otoczony surowym, górzystym krajobrazem, widać trawiaste zbocza i pochmurne niebo.
W "The Death of Robin Hood" wystąpi też Bill Skarsgård jako Mały John. W przeszłości należał do "dziecięcych żołnierzy" Robin Hooda. Kiedy po latach ich drogi się przecinają, obaj mają inne spojrzenie na dawne, brutalne życie. Na ekranie pojawi się też Jodie Comer. Jej bohaterka ma wnieść do mrocznego filmu wrażliwość i pokazać Robinowi "inną stronę życia".