I mamy rekord. Netflix ogłasza zwycięzcę
Netflix pobił w te święta rekord oglądalności w pierwszy dzień Bożego Narodzenia, a lokomotywą wyniku okazał się 5. sezon "Stranger Things". Premiera drugiej części sezonu sprawiła, że produkcja była 25 grudnia najczęściej oglądanym tytułem na świecie, potwierdzając, że finałowa odsłona hitu platformy wciąż przyciąga masową widownię.
Dane za Netfliksem podaje Variety, precyzując, że platforma nie podała dokładnych danych oglądalności z 25 grudnia. W dodatku liczba ta obejmuje także dwa mecze NFL transmitowane przez Netfliksa oraz inne dostępne treści. Jednak sezon 5. "Stranger Things" było tego dnia najczęściej oglądanym tytułem na świecie, głównie dzięki premierze trzech nowych odcinków.
To właśnie one pomogły sezonowi osiągnąć 34,5 mln wyświetleń w tygodniu 22-28 grudnia. To drugi najlepszy tygodniowy wynik sezonu po debiucie w listopadzie, kiedy produkcja zgromadziła 59,6 mln wyświetleń - co było najlepszym otwarciem w historii Netflixa dla anglojęzycznego serialu. Przypomnijmy, że ostatni sezon kultowego już serialu podzielono na trzy części, ostatnią - jeden odcinek - wyemitowano 1 stycznia nad ranem.
Potwory, gofry i laboratoria. Tak fani żegnają "Stranger Things"
Variety zaznacza, że Netflix nie rozdziela oglądalności poszczególnych części sezonu w swoich zestawieniach Top 10. Oznacza to, że listopadowe 59,6 mln wyświetleń nie da się bezpośrednio porównać z obecnym wynikiem 34,5 mln, który obliczono na podstawie wszystkich siedmiu dostępnych odcinków. W efekcie nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy większy debiut miała część pierwsza czy druga.
Druga część ostatniej odsłony serialu miała bardzo mieszane recenzje. Niektórzy oddani fani deklarowali, że to wciąż jest dla nich serial-arcydzieło, inni z irytacją wskazują na dziury w fabule, niepotrzebne rozwinięcie wątków pobocznych postaci, zaniedbanie głównych bohaterów i drewniane aktorstwo. Ostatni odcinek jest już dostępny, a "Stranger Things" okupuje oczywiście pierwsze miejsce w polskim TOP10.