Można powiedzieć, że Jamie Lee Curtis była jednym z pierwszych nepo babies - dzieci znanych ludzi, które też zaczęły robić karierę. Rodzicami aktorki były jedne z największych hollywoodzkich gwiazd lat 50. i 60. Jej matka, Janet Leigh, przeszła do historii kina przede wszystkim dzięki roli Marion Crane w "Psychozie" Alfreda Hitchcocka - słynna scena pod prysznicem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w dziejach filmu. Aktorka występowała także m.in. w "Mgle" Johna Carpentera i serialu "Columbo" (to tam zadebiutowała Jamie Lee!). Ojciec Jamie Lee Curtis, Tony Curtis, był z kolei jedną z ikon klasycznego Hollywood - grał zarówno w komediach, jak i wielkich widowiskach. Wystąpił m.in. w "Ucieczce w kajdanach", która przyniosła mu nominację do Oscara, w epickim "Spartakusie", a także w kultowej komedii "Pół żartem, pół serio".
Teraz Jamie Lee Curtis promuje swój najnowszy serial, w którym gra razem z Nicole Kidman - "Scarpetta". Podczas wywiadu powiedziała, że ma świadomość tego, jak okrutna jest branża show-biznesu, ponieważ widziała, jak obeszła się z jej rodzicami.
- Kiedy moi rodzice byli u szczytu kariery, byli ogromnymi gwiazdami filmowymi. Jest jednak taki moment, kiedy branża po prostu idzie dalej. Taka jest prawda, taka jest rzeczywistość życia. Patrzyłam, jak tracą możliwości, jak tracą szansę robienia tego, co kochają najbardziej - powiedziała i dodała: - Zawsze mówiłam, że odejdę, zanim przestaną mnie o to prosić. Uważam, że jest moment, w którym powinno się odejść. Chcę móc zakończyć to na własnych zasadach.
Serial "Scarpetta" jest dostępny na Prime Video