Felieton: Lepsze jest wrogiem dobrego
Producenci rozciągają swoje produkcje do granic. Mamy dzięki tego wyczekiwaną, nową „Szklaną pułapki” ale i niemiłosiernie rozciągniętego „Prison Breaka”. Gdzie przebiega granica pomiędzy „jeszcze fajnym,” a „już ciągniętym na siłę”?