Johnny Depp zabiera się za "Mistrza i Małgorzatę". Kultowa powieść wraca
Johnny Depp szykuje się do jednego z najbardziej ambitnych projektów w karierze. Aktor nie tylko zagra główną rolę, ale także będzie producentem anglojęzycznej adaptacji "Mistrza i Małgorzaty". Projekt ogłoszono na Red Sea Film Festival w Arabii Saudyjskiej.
Johnny Depp ponownie sięga po odważne, literackie wyzwania. Podczas tegorocznego Red Sea Film Festival ogłoszono, że aktor stanie na czele nowej ekranizacji "Mistrza i Małgorzaty" - jednej z najważniejszych powieści XX w. Depp nie tylko wcieli się w jedną z głównych ról, lecz także obejmie stanowisko producenta.
Zdjęcia zaplanowano na drugą połowę 2026 r. Na razie nie wiadomo, kto napisze scenariusz i podejmie się reżyserii tego wymagającego projektu. Historia adaptacji słynnego dzieła Bułhakowa jest długa i pełna niepowodzeń - w przeszłości nad anglojęzyczną wersją pracowali m.in. Roman Polański, Federico Fellini, Terry Gilliam czy Baz Luhrmann, ale żaden z projektów nie wszedł do produkcji.
Arcydzieło Bułhakowa na nowo
Powieść wydana w 1966 r. - wiele lat po śmierci Michaiła Bułhakowa - uchodzi za kamień milowy światowej literatury. Oficjalny opis filmowej wersji wskazuje, że twórcy pozostaną wierni jej wielowątkowej konstrukcji. Akcja ma przenosić widzów do Moskwy lat 30., gdzie diabeł wraz z bezczelnym, mówiącym kotem wywołuje chaos wśród skorumpowanych elit. Równolegle będziemy śledzić losy Poncjusza Piłata w Jerozolimie oraz dramatyczną historię tytułowego Mistrza – prześladowanego pisarza - i jego oddanej Małgorzaty.
Nominacje do Złotych Globów: wielcy nieobecni
Film ma opowiadać o miłości, wolności artystycznej i wiecznym konflikcie dobra ze złem, zachowując jednocześnie groteskowy, satyryczny ton oryginału. Bułhakowowska opowieść, pełna filozoficznej refleksji i duchowej energii, wciąż pozostaje aktualnym komentarzem do świata, w którym sztuka nieustannie musi bronić swojej niezależności.
Depp wraca na wielki ekran
Johnny Depp, który od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Hollywood, ma na koncie filmy, które łącznie zarobiły niemal 11 miliardów dolarów. W jego dorobku znajdują się takie klasyki jak "Piraci z Karaibów", "Edward Nożycoręki", "Alicja w Krainie Czarów", "Charlie i Fabryka Czekolady", "Donnie Brasco" czy "Blow".
W najbliższym czasie widzowie będą mogli zobaczyć go także w nowej adaptacji "Opowieści wigilijnej" w reżyserii Ti Westa. Prace nad "Mistrzem i Małgorzatą" zapowiadają jednak kolejny, wyjątkowo ambitny etap w karierze aktora.