Kevin Spacey zawarł ugodę z trzema oskarżycielami. Nie będzie procesu
Kevin Spacey porozumiał się z trzema mężczyznami, którzy pozwali go w sprawie zarzutów o molestowanie seksualne. Jak podaje Variety, ugoda oznacza, że nie dojdzie do procesu cywilnego w Londynie planowanego na październik.
Ugoda Kevina Spaceya dotyczy roszczeń związanych z wydarzeniami z lat 2000-2013, kiedy aktor miał dopuszczać się molestowania seksualnego. Według BBC News porozumienie kończy spór na drodze cywilnej jeszcze przed wejściem sprawy na wokandę w Londynie.
Od 2017 roku blisko 30 mężczyzn publicznie oskarżyło Kevina Spaceya o napaści na tle seksualnym, niestosowne zachowanie lub molestowanie. Aktor konsekwentnie zaprzecza wszystkim zarzutom. W 2022 i 2023 roku sądy w USA i Wielkiej Brytanii uznały go za niewinnego w głównych sprawach karnych.
Marta Żmuda Trzebiatowska: "To nie były łatwe czasy dla aktorek"
Dwóch z mężczyzn, którzy wcześniej oskarżali Spaceya w postępowaniu karnym, złożyło następnie pozwy cywilne w londyńskim High Court. Jeden z powodów już w 2022 r. wszczął postępowanie, ale je wstrzymano na czas procesu karnego.
Powód objęty anonimowością twierdził, że w wyniku domniemanego zdarzenia z sierpnia 2008 r. doznał szkody psychicznej oraz innych strat. Drugi mężczyzna zarzucał Spaceyowi, że ten miał go zaatakować 12 razy w latach 2000-2005.
Trzecim powodem był Ruari Cannon, który zrezygnował z anonimowości. Utrzymywał, że Spacey obmacywał go na imprezie w 2013 r., gdy grał w spektaklu w Old Vic, gdzie Spacey pełnił funkcję dyrektora artystycznego.
Cannon opowiadał o swoich oskarżeniach w dokuserialu Channel 4 z 2024 r.