Kolejna klapa w kinach. Fatalna passa polskich filmów
W ostatnich miesiącach nie idzie polskim filmom w kinach. Bilans sukcesów do porażek jest zdecydowanie ujemny. Podczas minionego weekendu miał premierę dramat wojenny Łukasza Palkowskiego "Pojedynek". Międzynarodowa koprodukcja poległa w kinach.
Bieżący rok zaczął się fatalnie dla polskich filmów. Podczas pierwszego weekendu pojawił się w kinach "Dziki". Film Macieja Kawulskiego miał wznieść polskie kino na zupełnie nowy poziom. Był pierwszą rodzimą produkcją nakręconą w wielkim formacie, który umożliwia wyświetlania filmu w kinach IMAX. Wynik otwarcia – jedynie 21 tys. widzów. Później pojawiła się "Wielka Warszawska", która domykała trylogię szulerską z lat 80. ("Wielki Szu", "Piłkarski poker"). Wynik otwarcia – 19,6 tysiąca sprzedanych biletów. A potem sensacyjna produkcja "Chcę więcej" zebrała na starcie zaledwie 14,3 tys. osób.
Pokazali prawdę o Polakach? Mroczne kulisy filmu "Pojedynek"
Dla odmiany luty przyniósł dwa duże polskie przeboje: "Dalej jazda! 2" (w sumie zgromadził około 500 tys. widzów) oraz "Piep*zyć Mickiewicza 3" (obecnie 665 tysięcy sprzedanych biletów). Ale marzec zaczął się źle. Dramat wojenny "Pojedynek" zgromadził na starcie jedynie 26,7 tysiąca osób (wraz z przedpremierowymi pokazami 30 tysięcy). Ale i tak więcej niż styczniowe polskie produkcje.
W opisie filmu czytamy: Jest rok 1939. Świat pogrąża się w chaosie. Tysiące Polaków, przetrzymywanych przez Rosjan w dawnym klasztorze, poddawane są brutalnej indoktrynacji. Ambitny agent wroga stawia sobie za punkt honoru złamanie oporu jednego z nich - młodego pianista, cieszącego się szacunkiem współosadzonych. Jego kapitulacja może skutkować przeciągnięciem wielu innych na stronę przeciwnika. Rozpoczyna się podstępna gra, pełna wyrafinowanych manipulacji, gróźb i obietnic. Jak możemy się domyślać, ta historia zmierza do dramatycznych wydarzeń w Katyniu.
W rolę pianisty wcielił się Jakub Gierszał. Jego antagonistą jest postać zagrana przez gwiazdę "Gry o tron" Aidana Gillena. To oni będą toczyć tytułowy pojedynek. W filmie wystapili także Bogusław Linda, Julia Pietrucha, Wojciech Mecwaldowski, Anna Próchniak, Mateusz Kościukiewicz, Antoni Pawlicki, Paul Freeman ("Poszukiwacze zaginionej Arki", "Czwartkowy Klub Zbrodni") oraz Tomasz Kot.
"Pojedynek" zbiera niezłe recenzje, może więc warto dać mu szansę. "Lektura scenariusza zrobiła na mnie gigantyczne wrażenie. Zrozumiałem, jak bardzo potrzebny jest nowoczesny film, który skusi młodego widza do zapoznania się i zaprzyjaźnienia z bohaterami naszej przeszłości. Może to naiwne, ale ta skrajnie tragiczna historia obudziła we mnie jasną, pozytywną stronę, o której lata temu w biegu codzienności zwyczajnie zapomniałem. Pozwoliła mi zatrzymać się na chwilę, rozejrzeć i docenić wszystko to, co mnie otacza. Jak poznać czy powinno się zrobić ten konkretny film a nie inny? Ja poczułem, że muszę opowiedzieć tę historię innym" – wyjaśnia reżyser Łukasz Palkowski.