Ojciec Krystyny Feldman zmarł, gdy dziewczynka miała tylko 3 lata. "Chyba nazwiska nie spaskudziłam"
Ferdynand Feldman był niezwykle cenionym aktorem, związanym zwłaszcza z teatrami w Krakowie i we Lwowie; publiczność kochała go nie tylko ze względu na talent, ale i pogodne, życzliwe usposobienie. Przez jakiś czas krążyło nawet powiedzenie: "Będę miał dobry dzień - spotkałem Feldmana".