Lindsay Lohan o młodości w Hollywood: "Dlaczego nikt mnie nie chronił?"
39-letnia Lindsay Lohan zwróciła uwagę mediów nie tylko za sprawą swoich projektów filmowych, ale też konfliktów z prawem i uzależnień. Aktorka, która swoją karierę rozpoczęła jako dziecko w filmach Disneya, szczerze opowiedziała o trudnych latach dorastania w blasku fleszy i presji Hollywood.
Lohan zaczynała w show-biznesie bardzo wcześnie – jej pierwsze poważne role to m.in. "Nie wierzcie bliźniaczkom" (1998) i "Zakręcony piątek" (2003). Prawdziwą gwiazdą stała się jako nastolatka dzięki kultowej komedii "Wredne dziewczyny" (2004). Ale sukces filmowy miał swoją cenę. Już w młodym wieku aktorka stała się obiektem intensywnej uwagi mediów i paparazzi, co - jak przyznaje - było dla niej przytłaczające.
Lohan w rozmowie z "Vogue Arabia" opowiedziała o emocjonalnej cenie, jaką zapłaciła za wczesną sławę. Wspominała lata spędzone w Los Angeles, w których często brakowało jej dorosłych, którzy mogliby stanowić rzeczywiste wsparcie czy ochronę przed intensywną presją show-biznesu.
To nazwisko to pewna kasa. Momoa przyciąga miliony
- Dlaczego nikt po prostu nie zabrał mnie stamtąd, nie ochronił mnie bardziej? - Zastanawiała się Lohan. - Kiedy jesteś nastolatkiem, nie umiesz sam siebie ochronić.
Jeszcze jako nastolatka przeprowadziła się do Los Angeles, gdzie mieszkała bez opieki rodziców i przez jakiś czas dzieliła mieszkanie z inną nastoletnią gwiazdą, Raven-Symoné. Jej kariera nadal dynamicznie się rozwijała. Jednocześnie jednak stała się obiektem zainteresowania tabloidów z powodu szalonych nocy spędzonych w hollywoodzkich klubach, które później doprowadziły do aresztowań i problemów prawnych.
- To wszystko było tak przytłaczające i pochłaniające - powiedziała o tym okresie swojego życia. - Powinnam była posłuchać mamy i taty i wrócić do Nowego Jorku. Ale byłam młoda i chciałam być w Los Angeles. I nie wiedziałam. Więc tak, choć wiele z tego było fajne, to w młodości było ciężko. To był miecz obosieczny.
Wyjaśnia również, dlaczego odeszła i ostatecznie zamieszkała z dala od blasku Hollywood. - Przestałam się tym interesować - powiedziała. - Nie znajdowałam ról, które kochałabym. To nie jest życie, które chciałabym wieść, rozumiesz? To nie jest prawdziwe życie. To mnie tak odsunęło od rzeczywistości, że przeprowadziłam się na drugi koniec świata. I bardzo się cieszę, że posłuchałam intuicji.
W 2014 r. Lohan przeprowadziła się do Dubaju. W 2022 r. wyszła za mąż za finansistę Badera Shammasa, a w 2023 r. urodził się ich syn Luai.