Mama: Krystyna Janda. Tata: Andrzej Seweryn. Mówi o rodzicach

Maria Seweryn ma znanych rodziców, ale jak mówi w najnowszym wywiadzie: wywodzi się z domu, gdzie rodzice byli całkowicie nieobecni. Dziś zupełnie inaczej podchodzi do swoich dzieci.

Maria Seweryn jest córką Andrzeja Seweryna i Krystyny Jandy
Maria Seweryn jest córką Andrzeja Seweryna i Krystyny Jandy
Źródło zdjęć: © East News
oprac. MD

Maria Seweryn niejednokrotnie wypowiadała się o swoich sławnych rodzicach w wywiadach. I z wzajemnością. Krystyna Janda przed laty z podziwem mówiła o córce, która samotnie wychowuje trójkę dzieci: - Od lat podziwiam Marysię, że daje sobie sama z tym wszystkim radę. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Moje dzieci wychowała moja mama, zawsze była gosposia, rodzina, no i mąż. Mieszkaliśmy z moimi rodzicami. Marysia jest z dziećmi najczęściej sama.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sławne dzieci polskich gwiazd

Maria Seweryn o dzieciach i rodzicach

W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" Seweryn opowiedziała o tym, jak wyglądało jej życie po tym, jak bardzo młodo, bo w wieku 22 lat urodziła pierwszą córkę. "Byliśmy przykładem na powiedzenie, że dzieci mają dzieci. Musieliśmy w przyspieszonym tempie dojrzeć, a to jest niemożliwe, więc żyliśmy pewnie trochę w nieświadomości" - opowiada.

Drugą córkę Maria Seweryn urodziła siedem lat później, a po kolejnych 11 latach powitała na świecie syna. Nie zrezygnowała z kariery w filmach i teatrze. Aktorka w rozmowie została zapytana, jak udało jej się budować karierę, mają znanych rodziców, którzy parają się tym samym zawodem.

"Gdy dostałam propozycję etatu w teatrze, to się w ogóle nie zastanawiałam. No ale trafiłam do tego samego teatru, w którym grała mama. I myślę, że między innymi z tych powodów wytrzymałam na etacie rok i potem już nigdy więcej, nigdzie nie byłam zatrudniona, zawsze już byłam niezależnym bytem łączącym się z różnymi grupami artystycznymi. Szybko miałam odruch odseparowania się, co nie było łatwe przy takiej dwójce ikon" - wspomina.

Odpowiadając na pytanie, czym kierowała się, wychowując własne dzieci, przyznała: "Wywodzę się z domu, gdzie rodzice byli całkowicie nieobecni, wychowywałam się w dość dużej samotności, więc nie miałam specjalnie tych klasycznych wzorców, z których mogłabym czerpać. Wierzę w kontakt z dzieckiem, w otwartość, traktowanie dziecka jak partnera, ale też bez przesady, wszystko ma swoje granice. Trochę boję się rozmawiać o wychowywaniu dzieci, bo to jest bardzo skomplikowane i bardzo indywidualne. Jedno co wiem, to to, że obecność jest jedną z ważniejszych w życiu dziecka, towarzyszenie mu".

Marię Seweryn można oglądać w jej monodramie "Na pierwszy rzut oka", wystawianym teraz w Teatrze Polonia. To historia adwokatki, która staje się światkiem w swojej własnej sprawie. Spektakl porusza tematykę przemocy seksualnej. "Dodajmy, że to jest opowieść bohaterki, która niż sama została skrzywdzona, była prawniczką broniącą gwałcicieli. Ona, moja bohaterka mówi na końcu o tym, że prawo dotyczące przemocy seksualnej musi się zmienić, bo prawda jest taka, że ono zostało ukształtowane przez pokolenia mężczyzn" - mówi Seweryn w rozmowie z "WO". Wcześniej aktorkę można było oglądać w trzecim sezonie serialu "Rosjt" z 2024 r. czy w filmie "Różyczka 2" z 2023 r.

"Polskie Emmy" rozdane. Kto wygrał w plebiscycie Top Seriale 2025? Nowe "Studio", które trochę dzieli, trochę bawi, a na pewno przyprawia o ciarki żenady. Fenomenalne "Dojrzewanie", o którym nie da się zapomnieć i grube miliony na "The Electric State". O tym w nowym Clickbaicie. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (1)